symboliczny sens.. :) zupelnie przypomnialo mi sie spotkanie z pewnymi łemkami w regetowie, ktorzy za alkoholem nie przepadali, bo ma sie po nim kaca, jest niesmaczny itp ale za to poczestowali nas kropką :D wlasnie oni mowili cos o symbolicznym sensie i nie mylili sie.. to byla wspaniala impreza, jedyna w swoim rodzaju!
czasem wiadomo :) jest pare takich chatek w gorach gdzie jak sie jedzie to wiadomo po co.. i wiadomo ze nie siedzi sie tam przy herbacie, w nocy sie spiewa, gra i malo spi. Pamietam jak pare lat temu w chatce AKT w karkonoszach jakis koles poszedl poskarzyc sie do chatkowego ze jest 22 a tu ktos gra na gitarze i mu to przeszkadza.. chatkowy doznal takiego szoku ze zaniemowil na pol godziny, ze ktos wogole przyjechal tam spac..
a z bacowkami to rzeczywiscie loteria.. acz ja raczej trafialam na dwa przypadki
- bacowka pusta
- bacowka z ludzmi= impreza
no sa jeszcze bacowki z pasterzami w srodku, acz w takich bacowkach to juz totalnie sie nie da przesiedzic przy herbacie.. wiec jak chce spac to takie omijam szerokim łukiem![]()



Odpowiedz z cytatem