Baśka przestań być bardziej papieska niż papież. W górach jest czas na wszystko. I na koncentrację, i na wspólny kielonek wypity na szlaku z przyjaciółmi.
Tego nauczyli mnie na kursie. I wiesz mi moi nauczyciele byli prawdziwymi ludźmi gór. Kurs barmański skończyłam mimo tego, że byłam abstynentem. Na kursie przewodnickim po raz pierwszy wypiłam kieliszek alkoholu. Dla towarzystwa.
Spotykam służbowo alpinistów, tych którzy zjedli sobie zęby na Alpach czy Himalajach. Wiesz co ich wszystkich łączy. Moich szkoleniowców z kursu i łojantów z prawdziwego zdarzenia. Nie osądzają innych ludzi. Są tolerancyjni.
Zostań przy swoich zwyczajach, my z Anyczką (swego czasu zawodowym przewodnikiem, mimo młodego wieku ma bardzo duże doświadczenie górskie i jest znakomita na szlaku) pozostaniemy przy swoim. Mam nadzieję, że Ala potwierdzi moje słowa.


Odpowiedz z cytatem