Proponowałbym zakończyć ten wątek. Nasze dyskusje do niczego nie doprowadzą, tylko może niektórzy z nas się pokłócą. Po co?
Jedni uważają, że jest błędem wypicie kileliszka na szlaku /rozumiem taką postawę/, inni uważają, że nie ma nic zdrożnego wypicie kieliszka na szlaku /rozumiem tym bardziej, bo sam tak uważam/, jeszcze inni ze wszystkiego kpią /bo wiedzą, że niczego ta dyskusja nie zmieni/.
Może lepiej założyć wątek o ubezpieczeniach od nieszczęśliwych wypadków i odpłatności za akcje ratunkowe GOPR i SG osób pod wpływem alkoholu?
Jeżeli ktoś pije na szlaku, to powinien liczyć się z tym, że będzie płacił za określone świadczenia ww służb. Jeżeli będzie taki wątek /a może juz był, tylko trza go odkopać/, to chętnie się jeszcze wypowiem. Tu już piany bić nie zamierzam.

Pozdrawiam