swiete slowa!!! poki pies nie probuje cie ugryzc, nie wyje nocami, pijani turysci nie przymuszaja cie do wspolnego biesiadowania, a chlopak tuli sie tylko do swojej dziewczyny - to chyba wszytsko jest w porzadku???
Cos mi sie zdaje, że nie. Zasada złotego środka widocznie w górach nie zprawdza się. Tylko skrajności. Absolutna trzeźwość lub spicie się jak świnia.