o kurcze! jak na wycieczce szkolnej! ale jak mozna doroslym ludziom cos odebrac i wylac?? to chyba troche nie w porzadku... jezdze troche na wycieczki zorganizowane z przewodnikiem ale nigdy zaden sie nie posunal do zagladania ludziom w butelke, termos czy kanapke.. a tym bardziej odbieranie czegos.. bo jak ? siłą?? czy po kryjomu z plecaka??
od tej goscinnosci to sie czasem opedzic nie mozna.. jak niesiesz juz w plecaku 3 kilo jablek a nastepna babuszka ci sliwki przynosi a ty juz ledwo plecak niesiesz
no a tego ze polacy maja chyba troche gorszy metabolizm alkoholu (albo mniejsza praktyke) to juz calkiem zrozumiec nie mogaale i tak kocham wschod :)




Odpowiedz z cytatem