Pokaż wyniki od 1 do 10 z 114

Wątek: Toasty na szlakach

Mieszany widok

  1. #1
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: Toasty na szlakach

    Cytat Zamieszczone przez PiotrekF Zobacz posta

    Uff !
    'Przebrnąłem"przez te osiem stron. Tak się zastanawiam (zawsze przy tego typu "dyskusjach") "dlaczego nie potrafimy pięknie różnić się"(cyt.)(dotyczy to tego jak i każdego innego tematu gdzie zamiast konkretnej..... pojawiają się "pouczające"innego.
    Są co lubią i są co nie . Ale to nie powód do .... "takiej"..... .
    Zakończmy tą .......... (nie naprawimy ......innych tą .... )

    Pozdrawiam PF

    ps
    ....I kto to ..... .... ten co ..... . Ci co mnie nieco znają ... pewnie się ... uśmiechną
    nikt nikogo nie przeciagnie na swoja strone ale czemu nie pogadac? nie poznac racji drugiej strony? jak dla mnie to jest ciekawe.. ten watek wogole mnie zaszokowal ze tak wiele ludzi moze sie do mnie zle nastawic jak mnie spotka na szczycie z zubroweczka i nie koniecznie kieliszek wyciagniety w ich strone bedzie dla nich mila niespodzianka.. ja tam wole takie watki ktore sa kontrowersyjne.. no bo jak dlugo mozna komentowac np. galerie zdjec z bieszczad ktora bezapelacyjnie jest ladna i wszyscy sie zgadzaja? chyba nie przez 8 stron bo by wszyscy zdechli piec razy
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Toasty na szlakach

    Cytat Zamieszczone przez buba Zobacz posta
    ze tak wiele ludzi moze sie do mnie zle nastawic jak mnie spotka na szczycie z zubroweczka i nie koniecznie kieliszek wyciagniety w ich strone bedzie dla nich mila niespodzianka..
    Ja bym Ci po prostu grzecznie podziękowała mówiąc, że nie piję.
    Ale nie byłabym od razu źle nastawiona.

    No ale w każdym razie miłą niespodzianką na pewno by to dla mnie nie było.

    W sumie to jak tak sobie przypominam - to nikt mnie nigdy wódką w górach nie częstował.
    Chyba nie wzbudzam zaufania


    Pardon - raz na Ukrainie, już po zejściu z Popadii częstowali nas miejscowi drwale swojskim bimberkiem.
    Ja grzecznie podziękowałam, bo byłam już mocno zmęczona i wiem że w takim stanie wódka fatalnie na mnie działa ( podziękowała również większość osób, które były ze mną) . Ale jeden z kolegów nie odmówił, w efekcie spił się dość mocno i sprawił nam potem sporo kłopotu (wymiotował już w mieszkaniu, po powrocie na miejsce noclegu, śmierdziało w pokoju jak nie wiem co).

    Pozdrowienia

    Basia

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Na bieszczadzkich szlakach....
    Przez WUKA w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 06-09-2010, 13:11
  2. Toasty
    Przez katarzynowosc w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 36
    Ostatni post / autor: 01-03-2010, 23:23
  3. Regeneracja zieleni na szlakach i szczytach - ma sens?
    Przez galliano78 w dziale Fauna i flora Bieszczadów
    Odpowiedzi: 82
    Ostatni post / autor: 02-11-2008, 22:21
  4. Schroniska/bacówki w górach na szlakach
    Przez palvch w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 05-08-2007, 17:16
  5. Sytuacja na szlakach
    Przez j w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 27
    Ostatni post / autor: 13-03-2005, 13:00

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •