Dzięki za odpowiedź.
Te informacje zbieram tak dla własnej wiadomosci. Tak,tekst z początku o zwyrodniałych niedźwiedziach pisał laik ,więc wyszło jakoś tak lipnieJ. Ludzi atakują przeważnie bardzo głodne ,krańcowo wycieńczone niedźwiedzie.W Takich miejcach jak Syberia ,gdzie zimy są delikatnie mówiąc dość mroźne ,”ludojadami” stają się przeważnie niedźwiedzie zwane "szatunami".
„…Sześć lat temu we wsi grasował szatun. Szatun to określenie niedźwiedzia, który nie zdążył się najeść przed snem zimowym. Po wybudzeniu się w środku zimy głodny niedźwiedź podąża do najbliższej wsi. Jest przy tym bardzo agresywny i niczego się nie boi. Zjada wszystko, co znajdzie na swojej drodze pozostawiając za sobą jedynie psie obroże, krowie dzwonki i rosyjskie zegarki.”
http://www.incentive-concept.pl/news.../13/glowny.php
Od siebie tylko dodam,że takie „Szatuny” czasami potrafią wejść do chałupy i zabić człowieka ,żeby się najeść.
W krajach o cieplejszym klimacie,takich jak Indie ,prawdziwy postrach budzą wargacze (Melursus ursinus).W 1995 roku odnotowano taki oto przypadek:.Tylko jednego dnia samica wargacza zaatakowała i zabiła pięć osób.Horror.
http://images33.fotosik.pl/220/3af8d63bc376a988.jpg
http://www.bearbiology.com/fileadmin...er_for_web.pdf
„W tym czasie bydlo raczej po oborach sie jeszcze kryje. Jesienia za to niedzwiedzie gromadza wazne rezerwy tluszczowe a bydlo jesienia na pastwiskach wniosek prosty. Misie zawsze korzystaja z latwego pokarmu w duzej ilosci przyklad zerowania na jagodziskach, smietnikach, pod ambonami...z zagranicy chociazby zerowanie na lososiach.”
Niedźwiedzie brunatne po prostu żrą niemal wszystko,co im w łapy wpadnie .Najczęciej jedzą pokarm rolinny,ale to też się zmienia w zależnoci od pory roku ,a nawet miejsca ,w którym żyją.
http://images29.fotosik.pl/290/d394cfcfa1b5a4dc.jpg
http://images41.fotosik.pl/26/8b4224e459811840.jpg
„Misie zawsze korzystaja z latwego pokarmu”
Nie zawsze., chyba że odbieranie wilkom albo tygrysom syberyjskim upolowaniej zdobyczy można nazwać
„łatwym pokarmem” .
„Polowanie na bydlo niektorzy wiaza z wykladaniem padliny pod ambonami. Niby ze misiek je pod ambonami zdechle krowki i sie przyzwyczaja do smaku czy cos? Dla mnie slaba prawda.”
Tak ,Jakubiec w swojej książce o tym wspomina.Zabijanie bydla jest raczej wsólnym zwyczajem
u niedźwiedzi,nie tylko niedźwiedzi brunatnych.I nie potrzeba do tego żadnych ambon,żeby się przyzwyczajały .
"Prawda natomiast jest ze niedzwiedz brunatny musi sie przyuczyc do zabijania bydla i nie jest to takie proste. Obserwowano juz miski ktore nie umialy zabic krowy i zostawialy pocharatana zdobycz na pastwisku"
I tak i nie.Po pierwsze kazdy dorosły niedźwiedz powinien poradzic sobie z zabijciem przeciętnej owcy,krowy,czy nawet byka.Może to były jakie modsze osobniki?,lub zostały wypłoszone ?Trudno powiedzieć.
Tutaj jest opis jak samica wargacza zabiła byka.
http://images48.fotosik.pl/26/660661251a193a51.jpg
Rzecz się dziala w Indiach.Prawda,to był pewnie jakis
„chudy byk,”nie ma co go porównywać z naszymi, ale samica niedzwiedzia była w bardzo słabej kondycji. Ważyła nie więcej jak 50-60 kg.
No ale do takiego zabijania,(„… uderzeniem łapy w kręgosłup zwala byka wagi prawie pół tony ..”)zdolny jest tylko Duzy samiec,no i faktycznie ,trochę musi „popraktykować”.
No dobra ,wracając do tematu naszych bieszczackich miskow.
„Grasowaly w tamtych czasach miski okreslane jako rzezniki w tych rejonach”
Ile było tych „rzeźników”.I czy rzeczywiście „W 1971 roku w Polskich Karpatach Wschodnich duży samiec niedźwiedzia zabił ponad 70 sztuk bydła i koni” ?
Jeśli masz ,jakies bardziej szczegółowe dane,będę wdzieczny.
Jeszcze jeden fragmencik z książki Witolda Tyrakowskiego „W krainie żubra ,łosia i niedźwiedzia”
P.S
Pomysł wykonania wirtulnej mapy zniszczań to strzal w dziesiatke.
Pozdrawiam.




Odpowiedz z cytatem