To, co napisałem wynika z komentarza do Ustawy z dn. 5.07.1990 r. - Prawo o zgromadzeniach (Dz.U. Nr 51, poz. 297).
Bodajże w art. 2 zapisano, że wolność zgromadzeń może być ograniczona jedynie przez ustawy - dla ochrony m.in. zdrowia i życia ludzi, porządku i spokoju, etc.
Basiu, gdybyś np. zorganizowała KIMB u siebie, i coś komuś by się podczas obrad złego stało, miałabyś urzędowe nieprzyjemności. Z prokuratorskimi włącznie. Także ew. odszkodowania z PZU mogłabyś nie dostać, gdyby tylko ubezpieczyciel się dowiedział, w jakich okolicznościach powstała szkoda.
Gdybyś utrzymywała, że to Twoi bliżsi i dalsi krewni, koledzy z pracy i szkoły, to może byś się jakoś "wykaraskała" z kłopotów. Chociaż i wtedy by Ci zarzucono, że obiekt (mieszkanie w bloku) nie jest przystosowane do przyjmowania naraz takiej liczby (50) osób.


Odpowiedz z cytatem
