Stały Bywalcze ja prawie już wtedy zostałam wieczorem, ale wolałam iść w góry niż wysłuchiwać krzyków i awantur od Wojtka (obiecałam mu ten nocny spacer-a nawet nie wiesz jaką miałam wcześniej awanturę, że mnie nie ma w UG, a leżę sobie nad potokiem- wyslałam go przez Caryńską i mieliśmy się spotkac w Górnych, tylko, że mi było dobrze nad rzeczką, a i Górne nie zając i nie uciekną).
Wieczór z poezją to świetny pomysł, a jakby był rzutnik to w tle mogłyby sobie leciec zdjęcia jako tło takie. Na tegorocznym Czarcie Zulus miał wystawę swoich zdjęć-pięknych zresztą i pewnie ma je jeszcze więc można by i nad tym pomyśleć?Spodobałyby się Wam.


Odpowiedz z cytatem