Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 45

Wątek: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar Michał
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Opole
    Postów
    1,018

    Domyślnie Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie

    Witaj
    Cytat Zamieszczone przez barszczu Zobacz posta
    1. Zapewne tak albo zapewne nie. Zapewne masz rację, albo zapewne nie masz racji - może byś się zdecydował?
    Masz kłopot z logiką? Gdzie w poście jakoweś pytania?
    Cytat Zamieszczone przez barszczu Zobacz posta
    2. Wyroków wykonywano w tamtych czasach wiele - zaprawdy to nie były łatwe czasy. Żubryd wykonał wiele wyroków - taki był sens jego działania. Zastanawiałeś się na kim je wykonywał? A skąd słyszałeś o Żubrydzie? Czyżby dziadek (zapewne w KBW, później zapewne ZBOWiD) opowiadał jak byłeś mały?
    Po co do mnie to mówisz? Ja o tym doskonale wiem. Łatwo wielu ludziom morderstwo uzasadniać ideologią. Dla mnie mord to mord.
    I nie dziadek - jestem na tyle wiekowy, że mógłby opowiadać to mój ojciec.
    Ale nie mieliby takiej możliwości. Śląsk Opolski to także specyficzna kraina ze swoją pogmatwaną historią.
    Cytat Zamieszczone przez barszczu Zobacz posta
    3. Nic prostszego. Musisz kupić książkę (chamska reklama!), następnie ją przejrzeć i znajdziesz w niej całą bibliografię. Do Dzieła
    Dzięki - poczekam aż pojawi się w bibliotekach. Poza tym wyraźnie pisałem, że zależy mi jakby co na materiałach źródłowych. Interpretacja to sprawa indywidualnych poglądów.

    Pozdrawiam

  2. #2
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie

    Trochę OT
    Ja chcę chamskiej reklamy! My chcemy chamskiej reklamy?! ;-))
    A poważnie istnieje coś takiego jak reklama informacyjna. Moim zdaniem książki na nią zasługują. To jest forum, pokój służacy dyskusjom o wydawnictwach. Ktoś kto tu rzuca informację nie jest pewien jak ona zostanie przyjęta. Sama niejednokrotnie zrugałam wydawnictwa, ksiązki, artykuły.

  3. #3
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie

    Czytam i prawdę powiedziawszy jest pod wrażeniem. Szczególnie pierwszego rodziału "Sytuacja społeczno-polityczna na terenie Województwa Rzeszowskiego w latach 1944-1947, ze szczególnym uwzględnieniem powiatów Brzozów, Krosno, Lesko, Przemyśl i Sanok". Moim zdaniem lektura obowiązkowa dla przewodników.
    Gorąco polecam. Książka ma jeszcze jeden walor. Jest piękna.
    Idę ją popromować na innych forach, w tym historycznych

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar Zosia samosia
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    z łąk i pól
    Postów
    339

    Domyślnie Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie

    Hej. A mogę zapytać w tym wątku co z pewną książką??? Barszcz, co z tym "Na dnie jeziora"???
    Strasznie mieszacie na tym forum, co zajrzę tu często, bo przynajmniej raz w roku to zmiany! Ojej, połapać się w tym trudno:((((. Bardzo cieplutko pozdrawiam tych, którzy mnie pamiętają. (choć bardzo wątpię, czy ktokolwiek mnie pamięta, ale i tak pozdrawiam. Ale z innych gór równie pięknych, ale nie aż tak )))
    A jednak.... zawsze Bieszczady... I Sanok, najpiękniejsze miasteczko świata :-))))


    www.odkryjbieszczady.pl

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar malo
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    okolice 3-city:506908042
    Postów
    509

    Domyślnie Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie

    Cytat Zamieszczone przez Zosia samosia Zobacz posta
    Bardzo cieplutko pozdrawiam tych, którzy mnie pamiętają. (choć bardzo wątpię, czy ktokolwiek mnie pamięta, ale i tak pozdrawiam)))
    Pamietamy i czekamy Ciebie! (i wiem że nie tylko ja)
    pozdrawiam
    malo :wink:

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar Marcin
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Zagórz
    Postów
    1,218

    Domyślnie Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie

    Pomnik z Dąbrówki
    (28-04-2010 )


    SANOK. Na niewielkim placu przy końcowym przystanku autobusu linii nr 5 od 1974 r. stoi pomnik – trzy głazy na metalowych podporach.

    Jeszcze do końca lat 90. na jednym z kamieni umocowana była metalowa tablica informująca komu jest on poświęcony oraz kto i kiedy go wystawił. Napis ten brzmiał: W dowód pamięci zamordowanych funkcjonariuszy P.U.B.P.
    w dn. 30.04.1946 przez bandę Żubryda: Drwięgi Bronisława, Kudy Karola, Łabudy Juliana. Społeczeństwo Sanoka.

    Październik 1974.
    Pomnik odsłonięto z okazji 30. rocznicy powstania MO i SB oraz 28 lat po wydarzeniu, które rozegrało się wiosną 1946 r. Wtedy właśnie, po zimowej przerwie, znacznie wzrosła aktywność oddziału partyzanckiego Antoniego Żubryda. W jego szeregi wstępowali nowi partyzanci, w tym dezerterzy z „ludowego” Wojska Polskiego.

    Aktywność ta coraz bardziej dawała się we znaki funkcjonariuszom PUBP w Sanoku, tym bardziej że „żubrydowcy” cieszyli się dużym poparciem części miejscowej ludności, o czym w kwietniu 1946 r. donosił w swoim sprawozdaniu Antoni Cebula - szef sanockiego PUBP - pisząc, że: „Ludność w terenie będąc terroryzowana przez bandę NSZ sprzyja tejże bandzie i informuje ją o każdym naszym poruszeniu się, wobec czego akcje, które się przeprowadza dają wynik negatywny”.

    Funkcjonariusze w swoich sprawozdaniach skarżyli się też na to, że z grupą Żubryda sympatyzuje 50% ludności powiatu oraz, że posiada ona doskonały wywiad w urzędach państwowych. Mimo tych trudności funkcjonariuszom PUBP udało się aresztować kilku „żubrydowców”, w tym Mieczysława Kocyłowskiego – zastępcę Żubryda oraz Władysława Kudlika i Władysława Skwarca. Tych ostatnich błyskawicznie skazano na karę śmierci i publicznie powieszono na sanockim stadionie 24 maja 1946 r.


    30 kwietnia 1946 r. również „żubrydowcy” zadali mocny cios siłom bezpieczeństwa. W tym dniu grupa pięciu funkcjonariuszy z PUBP w Lesku wyjechała samochodem ciężarowym po zboże do Brzozowa. Byli to: zastępca szefa PUBP Bronisław Drwięga, referent personalny Zygmunt Drwięga, młodszy referent Ryszard Sikorski, młodszy referent Julian Łabuda i wartownik Karol Kud. W drodze powrotnej z Brzozowa zatrzymali się oni w nieistniejącym już dziś młynie na Dąbrówce Ruskiej. Był on usytuowany przy wjeździe do miasta w pobliżu ważnych skrzyżowań dróg: Sanok – Krosno, Sanok – Brzozów i Sanok – Bukowsko.

    Młyn ten często odwiedzali również „żubrydowcy”, gdyż jego właściciel, Józef Kuczma - „Ariel”, był działaczem konspiracyjnego Stronnictwa Narodowego i wspierał antykomunistyczny oddział partyzancki, zaopatrując go, w miarę możliwości, w mąkę. Przybyli funkcjonariusze, nie przeczuwając niczego złego, przystąpili do rozładunku zboża. W trakcie pracy zostali zaskoczeni przez grupę ok. sześciu partyzantów z A. Żubrydem na czele. Ich los był już przesądzony, ponieważ funkcjonariusze UB bardzo rzadko uchodzili żywi z rąk Żubryda.

    Jeszcze w młynie, podczas powstałego zamieszania, udało się ukryć i zbiec Ryszardowi Sikorskiemu, natomiast pozostali zostali odwiezieni do Płowiec, skąd po przesłuchaniu odprowadzono ich do lasu w rejonie wsi Niebieszczany, gdzie kwaterował oddział „żubrydowców” w sile ok. 30 ludzi. Tam w dalszym ciągu trwało przesłuchanie, po którym schwytani mieli być wypuszczeni w zamian za rozrzucenie w Sanoku ulotek. Jednak w pewnej chwili obserwator dał znać, że od Sanoka zbliża się pościg. W tej sytuacji oddział wraz z ujętymi funkcjonariuszami przeszedł w okolice Poraża i tam, po uprzednim rozebraniu z mundurów, funkcjonariusze zostali odprowadzeni do pobliskiego wąwozu i na rozkaz Żubryda rozstrzelani. Z miejsca egzekucji udało się zbiec tylko Zygmuntowi Drwiędze.

    W tym samym dniu z rąk „żubrydowców” (dezerterów z „ludowego” Wojska Polskiego: ppor. Tadeusza Puchacza i chor. Henryka Książka) zginął kpt. Abraham Preminger - zastępca dowódcy 8. dywizji piechoty ds. polityczno-wychowawczych. Kpt. Preminger był członkiem grupy pościgowej wysłanej z Sanoka i po akcji, która zakończyła się fiaskiem, powracał do Sanoka furmanką wraz z żołnierzem i funkcjonariuszem UB Jankowskim. Na leśnej drodze w okolicach Płowiec został zatrzymany i zastrzelony przez wspomnianych już dezerterów z 34. pułku piechoty WP. Kpt. Abraham Preminger był oficerem NKWD – typowym politrukiem – bardzo aktywnym w czynnym zwalczaniu „band reakcyjnych”.


    Pomnik z Dąbrówki nie jest jedynym postawionym z okazji 30-lecia powstania MO i SB, który poświęcony był poległym podczas „utrwalania władzy ludowej”. W 1974 r. odsłonięto też inny, dziś już w dużej części zniszczony postument, przy drodze do Mrzygłodu, na tzw. dębniańskiej skale. Upamiętniał on milicjantów, którzy zginęli 1 listopada 1945 r. podczas starcia z antykomunistyczną partyzantką. Uroczystości związane z ich odsłanianiem były zwykle okazją dla ówczesnych władz do ataków propagandowych na antykomunistyczne podziemie zbrojne. Celom propagandowym służyły też tablice na nich umieszczone. Ale to już inna historia.

    Andrzej Romaniak
    http://esanok.pl/?ak=news_c&pan=n&do...266&wroc=index

  7. #7
    Botak Roku 2017 Awatar długi
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sopot
    Postów
    2,388

    Domyślnie Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie

    Oczywiście, że są tacy co pamiętają. Wpadniesz na KIMB?

  8. #8
    diabel-1410
    Guest

    Domyślnie Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie

    Cholerka juz sie na listonosza z ww.ksiazka doczekac nie moge.Z dotychczas poznanych zrodel glownie net wynika kilka sprzecznosci i jestem ciekaw wnioskow autora.Nikt nie zaprzeczy ze A.Zubryd przez dlugi okres czasu pracowal dla NKWD
    a w 44r.z jakiejs przyczyny stworzyl oddzial i prowadzil akcje przeciwko owczesnym wladzom.Nielogiczne wydaje mi sie twierdzenie na temat chor.Ksiazka ktory uciekl do oddzialu a jednoczesne twierdzenie ze Zubryd nie prowadzil walk z oddzialami LWP,a jeszcze korzystal z warsztatow rusznikarskich pulku.Takich niejasnosci jest wiecej,nie wszystkie uda sie rozwiazac-przeciez oddzial Zubryda walczyl w konspiracji.Ktos na forum napisal ze WiN nie wspoldzialal z UPA-polecam opis ataku na Hrubieszow z bodajze 46r.daty nie pamietam.Jedno jest pewne z ksiazka warto sie zapoznac bo zawsze mozna znalezc cos czego sie nie znalo wczesniej

  9. #9
    Bieszczadnik Awatar Pawelk
    Na forum od
    12.2008
    Rodem z
    Zamość
    Postów
    89

    Domyślnie Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie

    Podobna sytuacja jak w Hrubieszowie tylko na mniejszą skale miała miejsce w Zamościu w czasie ataku na więzienie- przez lata się o tym milczało i mówiło tylko o WiN-ie ale co raz częściej (a w literaturze faktu- tej mniej popularnej od dawna) mówi się o współpracy z odziałem/łami upa...

  10. #10
    diabel-1410
    Guest

    Domyślnie Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie

    To fakt i nie znajac jeszcze tresci ksiazki musze stwierdzic ze brak wspolpracy WiN z UPA jest nierealny.Powod jest b.prosty-wrog mojego wroga jest moim przyjacielem.
    Zreszta srodki finansowe na dzialalnosc jednej i drugiej strony pochodzily z zachodu-mysle ze powodem tego byla niechec uwczesnych politykow do umacniania sie wladz komunistycznych na nowo zagarnietych terenach.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Ataman,czyli rzecz o Federacji
    Przez sprzysiezony w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 26
    Ostatni post / autor: 10-01-2012, 19:21
  2. Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 17-12-2010, 07:59
  3. Apel Pracowni na Rzecz...
    Przez lucyna w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 29-11-2007, 08:10
  4. [Myczkowce] Regulamin - rzecz święta
    Przez MagdaB w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 27-08-2005, 04:36

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •