Chyba jej jednak dokładnie nie przeczytałeś, może najwyżej przejrzałeś. Dlaczego tak uważam wyjaśniam poniżej.
Jest w niej tyle nowych faktów i zestawień w porównaniu z innymi publikacjami na temat Żubryda, że obnaża to doskonale Twoją nieznajomość tematu. Wspomnę tylko o zestawieniach tabelarycznych członków oddziału i jego współpracowników, które to mozolnie zebrał autor i obszernych zeznaniach Vaulina - mordercy Żubrydów! Każdy inteligentny licealista, który zainteresuje się tematem zauważy tę mnogość nowych faktów i materiałów.
Widocznie nie przejrzałeś bibliografii książki o Żubrydzie, którą podobno przeczytałeś. Autor wprawdzie nie skorzystał z w/w art. Romaniaka (gdyż napisał swoją pracę zanim tenże został opublikowany), ale skorzystał z innych jego prac wymienionych w bibliografii, a także z najważniejszej pracy Kaczmarskiego (Wojskowe i cywilne podziemie narodowe na Rzeszowszczyźnie) oraz Ostasza (Krośnieńsie struktury WiN).
Nawet komuniści nie odarli A. Żubryda ze stopnia majora tak jak to czynisz (major Żubryd w "Ogniomistrzu Kaleniu").
Komenda Główna NSZ awansowała Żubryda latem 1946 r. do stopnia majora. (źródła - patrz przypis na str. 60 w książce)
Jeśli nawet pobieżnie przeczytałbyś książkę, to zapewne zorientowałbyś się, że podane na okładce daty nie są "granicznymi" dla działalności SBO NSZ "Zuch", które to daty autor podaje w książce, tylko dotyczą także wydarzeń, które miały miejsce przed zawiązaniem oddziału i po śmierci jego dowódcy.
Tak może napisać każdy, kto nie wie co napisać i nie potrafi dyskutować merytorycznie. Nawet ja mogę napisać, że twój post to UBecka prowokacja, nieprawdaż? Uwierzycie?
Jakie stereotypy? Przed 1990 rokiem to był stereotyp Żubryda mordercy i bandyty. A jakie to stereotypy utrwala praca Basaka?
Podobnie jak można napisać wszystko na tym forum i narobi to więcej szkody niż pożytku.



Odpowiedz z cytatem