Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 45

Wątek: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie

Mieszany widok

  1. #1

    Domyślnie Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie

    Nie polecam.
    Przeczytałem książkę i niestety muszę stwierdzić z przykrością, że jest bardzo słaba. Trochę interesuję sie tematem i znam wiekszość publikacji, dotyczących Żubryda i jego oddziału.
    Nie ma tu nic nowego, a na dodatek nie uwzględniono najnowszych publikacji chciażby A. Romaniaka (obszerny artykuł w "Powiecie sanockim w latach 1944-56"), K. Kaczmarskiego ( "Zeszyty Historyczne WiN") czy G. Ostasza. Poza tym już w samym tytule jest dwa błędy. Z tego co wiem Żubryd był kapitanem, a już daty działania jego oddziału 1944-1947 to już kuriozum.
    W publikacji jest jeszcze mnóstwo przepisanych informacji z opracowań UBeckich, które nie zostały w żaden sposób zweryfikowane, nie mówiąc już o błędach merytorycznych.
    Jedynym plusem książki jest strona edytorska. I to tyle. Poza tym pozycja ta utrwala pewne stereotypy, które funkcjonują. No ale teraz można wydać wszystko, tylko że można narobić więcej szkody niż pożytku.

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar Michał
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Opole
    Postów
    1,018

    Domyślnie Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie

    Cześć Paweł
    Cytat Zamieszczone przez Paweł Zobacz posta
    Nie ma tu nic nowego, ....
    Jedynym plusem książki jest strona edytorska.
    No i niech tak pozostanie - IPN na śmietnik. Nie historii - jako odpad - do utylizacji.
    Totalne bagno - historii współczesnej musimy kupić pampersy i szybciutko założyć - bo jeszcze nam się zesra na forum

    Czyli nawet nie kopnę się po to cuś do biblioteki.


    Pozdrawiam

  3. #3
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie

    Cytat Zamieszczone przez Paweł Zobacz posta
    Nie polecam.
    Przeczytałem książkę i niestety muszę stwierdzić z przykrością, że jest bardzo słaba. Trochę interesuję sie tematem i znam wiekszość publikacji, dotyczących Żubryda i jego oddziału.
    Czegoś nie rozumiem. To jest opublikowana praca doktorska. Ktoś ją recenzował, ktoś ją obronił. Gdy Barszczu opowiadał nam o swoich planach wydawniczych to przez myśl mi przeszło i nie tylko mi, że ta książka zostanie źle oceniona przez historyków sanockich.
    Wielu autorów zajmujacych się historią powojenną cieszy się swoistą złą sławą. Wystarczy wymienić Motykę, który jest określany jako bardzo kontrowersyjny.

    PS.
    Nie chcę kasować postu. Tak się zastanawiam. Nie wiem czy dobrze kojarzę. Być może jedyną osobą mającą dostateczną wiedzę aby podjąć dyskusję z Pawłem jest Autor.
    Ostatnio edytowane przez lucyna ; 17-11-2008 o 20:19

  4. #4

    Domyślnie Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie

    Cytat Zamieszczone przez Paweł Zobacz posta
    Nie polecam.
    Przeczytałem książkę i niestety muszę stwierdzić z przykrością, że jest bardzo słaba. Trochę interesuję sie tematem i znam wiekszość publikacji, dotyczących Żubryda i jego oddziału.
    Chyba jej jednak dokładnie nie przeczytałeś, może najwyżej przejrzałeś. Dlaczego tak uważam wyjaśniam poniżej.


    Cytat Zamieszczone przez Paweł Zobacz posta
    Nie ma tu nic nowego,
    Jest w niej tyle nowych faktów i zestawień w porównaniu z innymi publikacjami na temat Żubryda, że obnaża to doskonale Twoją nieznajomość tematu. Wspomnę tylko o zestawieniach tabelarycznych członków oddziału i jego współpracowników, które to mozolnie zebrał autor i obszernych zeznaniach Vaulina - mordercy Żubrydów! Każdy inteligentny licealista, który zainteresuje się tematem zauważy tę mnogość nowych faktów i materiałów.

    Cytat Zamieszczone przez Paweł Zobacz posta
    a na dodatek nie uwzględniono najnowszych publikacji chciażby A. Romaniaka (obszerny artykuł w "Powiecie sanockim w latach 1944-56"), K. Kaczmarskiego ( "Zeszyty Historyczne WiN") czy G. Ostasza.
    Widocznie nie przejrzałeś bibliografii książki o Żubrydzie, którą podobno przeczytałeś. Autor wprawdzie nie skorzystał z w/w art. Romaniaka (gdyż napisał swoją pracę zanim tenże został opublikowany), ale skorzystał z innych jego prac wymienionych w bibliografii, a także z najważniejszej pracy Kaczmarskiego (Wojskowe i cywilne podziemie narodowe na Rzeszowszczyźnie) oraz Ostasza (Krośnieńsie struktury WiN).

    Cytat Zamieszczone przez Paweł Zobacz posta
    Poza tym już w samym tytule jest dwa błędy. Z tego co wiem Żubryd był kapitanem,
    Nawet komuniści nie odarli A. Żubryda ze stopnia majora tak jak to czynisz (major Żubryd w "Ogniomistrzu Kaleniu").
    Komenda Główna NSZ awansowała Żubryda latem 1946 r. do stopnia majora. (źródła - patrz przypis na str. 60 w książce)

    Cytat Zamieszczone przez Paweł Zobacz posta
    a już daty działania jego oddziału 1944-1947 to już kuriozum.
    Jeśli nawet pobieżnie przeczytałbyś książkę, to zapewne zorientowałbyś się, że podane na okładce daty nie są "granicznymi" dla działalności SBO NSZ "Zuch", które to daty autor podaje w książce, tylko dotyczą także wydarzeń, które miały miejsce przed zawiązaniem oddziału i po śmierci jego dowódcy.

    Cytat Zamieszczone przez Paweł Zobacz posta
    W publikacji jest jeszcze mnóstwo przepisanych informacji z opracowań UBeckich, które nie zostały w żaden sposób zweryfikowane, nie mówiąc już o błędach merytorycznych.
    Tak może napisać każdy, kto nie wie co napisać i nie potrafi dyskutować merytorycznie. Nawet ja mogę napisać, że twój post to UBecka prowokacja, nieprawdaż? Uwierzycie?

    Cytat Zamieszczone przez Paweł Zobacz posta
    Poza tym pozycja ta utrwala pewne stereotypy, które funkcjonują.
    Jakie stereotypy? Przed 1990 rokiem to był stereotyp Żubryda mordercy i bandyty. A jakie to stereotypy utrwala praca Basaka?

    Cytat Zamieszczone przez Paweł Zobacz posta
    No ale teraz można wydać
    wszystko, tylko że można narobić więcej szkody niż pożytku.
    Podobnie jak można napisać wszystko na tym forum i narobi to więcej szkody niż pożytku.

  5. #5

    Domyślnie Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie

    Drogi Barszczu,
    Rozumiem Twoje zdenerwowanie ponieważ Ruthenus wydał omawianą pozycję. Wyraziłem tylko swoje zdanie i tyle. Mam prawo. Nie wiem czy forum jest właściwym miejscem do wytykania błędów zawartych w książce. Myślę, że zrobią to kompetentni historycy zajmujący się tym tematem.
    Ale mam pytanie dlaczego autor nie zaglądnął np. do artykułu Kaczmarskiego zamieszczonego bodajże w 24 nr Zeszytów Historycznych WiN-u (2004 r.) "Zamach na Tadeusza Sieradzkiego szefa PUBP w Sanoku".
    Acha i jeszcze jedno. To zestawienie stanów osobowych oddziału Żubryda i jego współpracowników, ponoć mozolnie układane przez autora, w rzeczywistości jest częścią "ubeckiej" charakterystyki tego odziału i tabelki te ułożyli analitycy z "bezpieki".
    Pozdrawiam i życzę więcej opanowania.

  6. #6
    Powsimorda h.c.
    Awatar Marcowy
    Na forum od
    09.1998
    Rodem z
    Zacisze
    Postów
    2,675

    Domyślnie Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie

    Cytat Zamieszczone przez Paweł Zobacz posta
    Wyraziłem tylko swoje zdanie i tyle. Mam prawo.
    Znajduję w tej wypowiedzi znacznie więcej, niż tylko "zdanie, do którego masz prawo". Nazywając rzecz po imieniu - zarzucasz autorowi książki kłamstwa i zaniedbania. Zdajesz sobie sprawę, jakie mogą być skutki tej wypowiedzi? Skutki dla autora, dla wydawcy, dla samej książki...

    Cytat Zamieszczone przez Paweł Zobacz posta
    Nie wiem czy forum jest właściwym miejscem do wytykania błędów zawartych w książce.
    Może należało o tym pomyśleć przed umieszczeniem na forum swojej opinii? Teraz mleko się rozlało. Poza tym - dlaczego dział "Bibliografia Bieszczadów" bieszczadzkiego forum dyskusyjnego ma być niewłaściwym miejscem do dyskutowania na temat książki dotyczącej Bieszczadów?

    Cytat Zamieszczone przez Paweł Zobacz posta
    Ale mam pytanie dlaczego autor nie zaglądnął np. do artykułu Kaczmarskiego (...)
    Dobre pytanie, ale nie sądzisz, że należałoby je zadać autorowi? Zapewne są setki artykułów i innych źródeł, do których autor nie zaglądał lub których nie wykorzystał.

    Cytat Zamieszczone przez Paweł Zobacz posta
    Acha i jeszcze jedno. To zestawienie stanów osobowych oddziału Żubryda i jego współpracowników, ponoć mozolnie układane przez autora, w rzeczywistości jest częścią "ubeckiej" charakterystyki tego odziału i tabelki te ułożyli analitycy z "bezpieki".
    Tak z ciekawości - możesz podać jakieś wiarygodne źródło tej informacji?

    Cytat Zamieszczone przez Paweł Zobacz posta
    (...)życzę więcej opanowania.
    Prymitywna, protekcjonalna uwaga... Niby komu brakuje opanowania? Na razie temperatura dyskusji jest ledwo letnia.

    Nie znam Barszcza i nie mam ochoty być adwokatem jego wydawnictw, ale człowiek odpowiada merytorycznie, podaje źródła, polemizuje rzeczowo z zarzutami nie pomijając tych niewygodnych, nikogo nie obraża... Napisałeś parę ogólnych zdań zawierających poważne oskarżenia, a jak ktoś się z tym nie zgodził i zaproponował dyskusję, wycofałeś się rakiem.

  7. #7

    Domyślnie Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie

    W którym miejscu napisałem, że autor kłamie? Przecież po to jest forum żeby dyskutować. Jakby wszyscy chwalili to nie byłoby dyskusji. A wydawnictwo jak wydało, to musi się liczyć z tym, że będą też głosy krytyczne. Nie atakuję autora ani wydawnictwa. Jestem zwykłym czytelnikiem, którego interesuje ten temat. Jednego interesuje UPA, a mnie Polacy. Ale widzę, że faktycznie trzeba "wycofać się rakiem", bo zaczynają się pogróżki, a tego nie lubię i nie świadczy to dobrze o dyskutantach.
    Żegnam

  8. #8

    Domyślnie Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie

    Cytat Zamieszczone przez Paweł Zobacz posta
    W którym miejscu napisałem, że autor kłamie?
    Napisałeś wiele rzeczy sugerujących, ze autor kłamie - np., że Żubryd miał stopień kapitana (czyli autor myli się z prawdą przypisując mu stopień majora), czy też, że książka powiela pewne stereotypy? Potrafisz odpowiedzieć jakie stereotypy? Bo jak dla mnie to Twoje wypowiedzi zawierają stereotypy typu "przepisane z opracowań ubeckich".

    Cytat Zamieszczone przez Paweł Zobacz posta
    Przecież po to jest forum żeby dyskutować. Jakby wszyscy chwalili to nie byłoby dyskusji. A wydawnictwo jak wydało, to musi się liczyć z tym, że będą też głosy krytyczne. Nie atakuję autora ani wydawnictwa.
    No i dyskutujemy. Wydawnictwo wydało i liczy się z tym, że będą głosy krytyki. Ale wydawnictwo ceni konstruktywne głosy krytyki, takie jak np. "Autor napisał, że Kowalski zastrzelił Nowaka, a tymczasem ustalono, że to Nowak zastrzelił Kowalskiego, na co dowodem jest to i tamto."

    Cytat Zamieszczone przez Paweł Zobacz posta
    Jestem zwykłym czytelnikiem, którego interesuje ten temat. Jednego interesuje UPA, a mnie Polacy.
    To dlaczego 18 stron w rozdziale "Śmierć Antoniego Żubryda" nie jest dla Ciebie niczym nowym? Jeśli się interesujesz tym tematem, a jesteś tylko "zwykłym czytelnikiem" to przecież większości informacji i niektórych fotografii zawartych w tym rozdziale nie mogłeś znaleźć nigdzie indziej.

    Na koniec dodam, że jeśli chciałeś z niewiadomych mi powodów zniechęcić czytelników forum do tej książki, nie przeczytawszy jej dokładnie, to takie dyskusje powodują skutek odwrotny. Podam przykład z niedalekiej przeszłości (wiosna 2007). Wydaliśmy książkę o cmentarzach z I w.ś. w powiecie tarnowskim. Na pewnym forum rozgorzała gorąca dyskusja. Kilku forumowiczów mocno skrytykowało publikację, kilku natomiast zażarcie jej broniło. W trakcie trwania dyskusji, zupełnie pozbawiona innej reklamy książka po prostu "wyprzedała się". Jedna z tarnowskich księgarń zamówiła "na zapas" 100 egz. Nakład tej pozycji wynosił 1500 egz.

  9. #9

    Domyślnie Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie

    Ok. Zgadzam się z tym, że być może moje zarzuty wydały się zbyt ogólne i nieudokumentowane. Przepraszam Ciebie Barszczu i Autora jeśli poczuliście się dotknięci. Jeszcze raz przeczytam wnikliwie publikację i wtedy konkretnie wypunktuję to co wzbudza moje wątpliwości. Z pewnością nie było moją intencją obrzydzać książkę i zniechęcać do jej kupna. Dobrze, że się ukazała, bo jest powód do dyskusji. Zgadza się, że sprawa zabójstwa Żubrydów, tak szczegółowo opisana, jest dla mnie nowością. Mówiąc, że nie dowiedziałem się niczego nowego miałem na myśli informacje o samym Żubrydzie i działalności jego oddziału.
    Pozdrawiam

  10. #10
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Żaholecki las
    Postów
    454

    Domyślnie Odp: Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie

    Na koniec dodam, że jeśli chciałeś z niewiadomych mi powodów zniechęcić czytelników forum do tej książki, nie przeczytawszy jej dokładnie, to takie dyskusje powodują skutek odwrotny. Podam przykład z niedalekiej przeszłości (wiosna 2007). Wydaliśmy książkę o cmentarzach z I w.ś. w powiecie tarnowskim. Na pewnym forum rozgorzała gorąca dyskusja. Kilku forumowiczów mocno skrytykowało publikację, kilku natomiast zażarcie jej broniło. W trakcie trwania dyskusji, zupełnie pozbawiona innej reklamy książka po prostu "wyprzedała się". Jedna z tarnowskich księgarń zamówiła "na zapas" 100 egz. Nakład tej pozycji wynosił 1500 egz.[/QUOTE]

    Kiedy wydacie powiat debicki i jasielski ?

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Ataman,czyli rzecz o Federacji
    Przez sprzysiezony w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 26
    Ostatni post / autor: 10-01-2012, 20:21
  2. Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 17-12-2010, 08:59
  3. Apel Pracowni na Rzecz...
    Przez lucyna w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 29-11-2007, 09:10
  4. [Myczkowce] Regulamin - rzecz święta
    Przez MagdaB w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 27-08-2005, 05:36

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •