Czegoś nie rozumiem. To jest opublikowana praca doktorska. Ktoś ją recenzował, ktoś ją obronił. Gdy Barszczu opowiadał nam o swoich planach wydawniczych to przez myśl mi przeszło i nie tylko mi, że ta książka zostanie źle oceniona przez historyków sanockich.
Wielu autorów zajmujacych się historią powojenną cieszy się swoistą złą sławą. Wystarczy wymienić Motykę, który jest określany jako bardzo kontrowersyjny.
PS.
Nie chcę kasować postu. Tak się zastanawiam. Nie wiem czy dobrze kojarzę. Być może jedyną osobą mającą dostateczną wiedzę aby podjąć dyskusję z Pawłem jest Autor.



Odpowiedz z cytatem