Piotrze, to chyba coś nie tak. Musiałyby być dwa duże osuwiska.
Przecież tam są dwa dość długie wyremontowane odcinki, przeplatane drogą nietkniętą przez drogowców. Przejedź się od mostu w Sękowcu do "centrum" Zatwarnicy i sprawdź sam.
Podtrzymuję, to co napisałem. Swego czasu pracowałem trochę w kontroli (wewnątrzresortowej) i porównywałem stany faktyczne zrealizowanych budowlanych inwestycji i remontów ze stanami wg kosztorysów powykonawczych i faktur. Włos się jeżył ! Polak potrafi !
Chciałbym, aby jakiś skrupulatny i obiektywny inspektor zmierzył wyremontowane odcinki drogi Sękowiec - Zatwarnica i porównał wyniki tych pomiarów z dokumentacją powykonawczą.
Ostatnio edytowane przez Stały Bywalec ; 08-11-2008 o 16:14
Serdecznie pozdrawiam
Stały Bywalec.
Pozdrawia Was także mój druh
Jastrząb z Otrytu
Ta, jeszcze mnie wysyłaj żebym sprawdził - już lecę (tylko Raynar loty zawiesił cholera). Zmieniło się coś od września, co ze 20 razy tamtędy przejeżdżałem? Owszem, pamięć mam krótką bo wydawało mi się że jest jeden odcinek zrobiony (szybko jeżdżę, mogłem nie zauważyć "przerwy" w nawierzchni). Od mostu jest syf jaki był, potem zaczyna się dobra i kończy na pierwszym mostku/przepuście na początku zabudowań Zatwarnicy. Może i jest przerwa rzeczywiście, naprawdę nie pamiętam.
Remont samego osuwiska miał obejmować dokładnie 355 metrów, co jest zapisane w protokole z posiedzenia Rady Gminy Lutowiska, być może potem były zmiany. Ostatecznie najwyraźniej zdecydowano się na remont osuwiska + fragmentu drogi, który był w bardzo złym stanie; planowo to było nieco ponad 4km i to by się zgadzało. A dokładnie na km 7+790 do 12+145m owej drogi (1305R). Wsio było "finansowane ze środków budżetu Powiatu Bieszczadzkiego i środków pochodzących z projektu "II Alokacji Środków Osłona Przeciwosuwiskowa" realizowanego przez MSWiA. Wykonawca robót było PRIiD w Krośnie."
Suma sumarum: lepszy rydz niż nic, choć mogli zacząć od mostu.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)