Ty się nie szczyp, tylko rzuć czasem głupie hasło.
Jak będę miał wolny termin to ruszę maszyną z Rzeszowa i przewiozę Cię do Wołowca
Nie będzie za darmo oczywiście obowiązkowe piwo w Wiktorii, bo do turbazy nie dam się zaciągnąć.
A potem w ramach zemsty zaciągnę na Łomniańską ... to dopiero zadupie, aż miło popatrzeć.