Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 1 2
Pokaż wyniki od 11 do 12 z 12

Wątek: Zgubiono portfel

  1. #11
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: Zgubiono portfel

    Hej:)
    Jak by tak wszyscy byli źli...uff... Choć czasem po niektórych przeżyciach ma się ochotę zostać tym złym. Będąc chłopaczkiem fafnastoletnim szedłem kiedyś ulicą, a przede mną szła jakaś paniusia, której zegarek spadł z ręki, bo zerwał się paseczek. Podniosłem go, zerknąłem - złoto jak trzeba...i dogoniłem paniusię i oddałem. W podzięce usłyszałem 'gówniarzu, ukraść chciałeś!'.
    Ale i tak od lat nic nie znalazłem więc mi złość przeszła;P
    Pozdrawiam,
    Derty
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

  2. #12
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2001
    Rodem z
    Warszawa (Ochota)
    Postów
    2,529

    Domyślnie Odp: Zgubiono portfel

    Ja nic cudzego nie znalazłem, ale gdybym znalazł, to raczej bym oddał.
    Napisałem "raczej", gdyż właśnie przypomniał mi się obejrzany w tym roku amerykański film pt. "To nie jest kraj dla starych ludzi".
    Takiego "znaleziska", na jakie trafił (na początku filmu) główny bohater, to bym nie zwrócił. Za to starałbym się postępować ostrożniej niż wspomniany "znalazca".
    Tym, co filmu nie widzieli, wyjaśniam iż chodziło o wielką kasę mafii, i że co do tego nie było cienia wątpliwości. O tę kasę (sporą walizkę USD, w banknotach studolarowych) żołnierze mafii wzajemnie wystrzelali się co do nogi i wtedy właśnie napatoczył się główny bohater. W scenerii przypominającej nieco krajobraz bieszczadzki.
    Zachęcam do obejrzenia filmu. To nie będzie czas stracony.

    Sam natomiast spotkałem się z ludzką uczciwością. W 1987 r. tankowałem swojego malucha na stacji benzynowej w Warszawie. Obsługiwał mnie pompiarz, któremu zapłaciłem. Widział, że mam w portfelu sporo ówczesnego "nawisu inflacyjnego".
    Portfel ten położyłem potem na dachu samochodu i zabrałem się za zamykanie kluczykiem korka wlewu paliwa. A chwilę potem wsiadłem i już chciałem odjeżdżać. Gdy tylko zatrzasnąłem drzwiczki samochodu podskoczyło do mnie "z krzykiem" dwóch facetów - ów pompiarz i gość z kolejki, jeden niezależnie od drugiego. Podziękowałem im bardzo wylewnie.
    Ostatnio edytowane przez Stały Bywalec ; 22-11-2008 o 19:19
    Serdecznie pozdrawiam
    Stały Bywalec.
    Pozdrawia Was także mój druh
    Jastrząb z Otrytu

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Zgubiono - Znaleziono, może taki temat
    Przez Kopyto w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 11-08-2019, 23:25
  2. Zgubiono aparat
    Przez Tarnina w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 05-05-2006, 18:37

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •