Jadąc teraz w Bieszczady w Neobusie przy wysiadaniu wypadł mi portfel skórzany a w nim około 2 stówki gotówki i warszawska karta miejska. Zadzwonilem do dyspozytora i... spoko, czekała zguba w autobusie.
Jadąc teraz w Bieszczady w Neobusie przy wysiadaniu wypadł mi portfel skórzany a w nim około 2 stówki gotówki i warszawska karta miejska. Zadzwonilem do dyspozytora i... spoko, czekała zguba w autobusie.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki