A właśnie, że liczcie.
Ja znalazłem aparat na szlaku w Tatrach, a podczas odebranej rozmowy umówiłem się na jego odbiór, nagrody żadnej nie wziąłem.
Dziwadłem k**** żadnym nie jestem
Uczciwy - nieuczciwy...fifty-fifty...ale nadziei nie traciłbym.
Pozdrawiam:)



Odpowiedz z cytatem