Moj przykład -na tegorocznym"czartgraniu"byliśmy na Smerku w drodze powrotnej wypadł mi telefon który dofakto był rozładowany.Poszukiwania nie przyniosły rezultatu wiec pogodziłem się z jego stratą.Jakież było moje zdziwienie gdy po tygodniu odnalazł się w Krośnie.Ktoś sobie zadał tele trudu żeby znależć ładowarkę do niego następnie wkładając swoją kartę sim wszedł do książki telefonu i dzwonił do moich znajomych z informacją o znalezisku.Następnie odwiózł ją do Barszcza skąd trafiła do mnie.Są jeszcze na świecie uczciwi ludzie-szczególnie w górach![]()



Odpowiedz z cytatem
Zakładki