Nie wiem. Nie byłam na tym koncercie choć bardzo chciałam.... Górną Wetlinkę poznałam na wylot, bo byłam tam w tym roku na obozie. Zgadzam się co do jednego.... piosenki turystyczne, harcerskie i poezję śpiewaną najlepiej śpiewa się siedząc po zmroku przy ognisku, no i wtedy kiedy na gitarze gra mój kolega - Felek. No, a najważniejszą piosenką każdego wieczoru w Bieszczadach są oczywiście ,,Bieszczadzkie Anioły". Zresztą jednego z nich, wyrzeźbionego w drewnie dostałam na urodziny......


Odpowiedz z cytatem