Joanno to co dzisiaj jest dla Ciebie dla mnie i wielu innych osób oczywiste w sposób oczywisty, wcale nie musiało być tak jasne i oczywiście oczywiste wtedy kiedy Upa-Oun "rżnęło" ludzi w bieszczadzie i w innych miejscach...
dzisiaj dokładnie wiemy ze trzecia wojna by tak czy inaczej bezpośrednio po zakończeniu drugiej by nie nastąpiła- ale wszelkiej maści nacjonaliści żyli podobnymi nadziejami po zakończeniu drugiej.
Nie musiało to być dla nich oczywiste, że nie są w stanie utrzymać inicjatywy taktycznej, bo najczęściej działali na wąskich odciętych pasach często bez komunikacji z resztą swojej organizacji na większych połaciach terenu.
Upa tak naprawdę z dzisiejszego punktu widzenia było skazane na wyniszczenie. Gdyby to się nie udało LWP to zrobili by to towarzysze radzieccy- zapewne mniej przebierając w środkach niż to biedne LWP (którym tak jak wspomniał Vm2301 zdarzało się podpalić to i owo albo postrzelić nie tego który miał być postrzelony) Jednak tak czy siak zaangażowano by takiej rezerwy sił, że Upa po prostu nie była by w stanie do nawiązania walki(co poniekąd się stało w czasie Akcji Wisła)
Tym samym działalność Upa/oun można porównać do zachowania rannego drapieżnika- zaatakować nie może ale poranić i poszarpać jak najbardziej...
a ja już dzisiaj tak się zastanawiam....
ile osób zawiązało by inicjatywę obywatelską żeby ten pomnik rozbić/skuć ewentualnie wykuć samego "tryzuba" ? W sumie tak głośno się o tym mówi że jest to samowola budowlana- wiec może czas zapytać kto się zgłosi do "samorozbiórki" tego pomnika ewentualnie skucia samego trójzębu
młotki i przecinaki dowiozę.....
Teraz tylko chętnych szukam


Odpowiedz z cytatem