Łapi tak się składa, że pomieszkuje sobie "parę" kilometrów od naszej granicy z Ukrainą. Dla zobrazowania odległości dodam, że kiedyś rowerem jeździłem na Ukrainę...
Możesz mi wierzyć, możesz nie wierzyć (każdy ma takie prawo) ale zdecydowanej większości społeczeństwa ukraińskiego "wisi" problem ich historycznej przeszłości i organizacji tj jak upa i oun (pisownia celowo małą literą). Jeśli w Polsce pewnej grupie osób "wisi" sytuacja polityczna "kto i w którą stronę ciągnie i dlaczego" to społeczeństwo ukraińskie brzydko mówiąc "zlewa ten temat z góry do dołu".
Zgadza się, że jest grupa osób która najzwyczajniej w świecie czując koniunkturalizm wykorzystuje przeszłość do tworzenia przyszłości. Proszę zauważ Łapi, że pogrobowcami Bandery i jemu podobnych są albo ludzie którzy go pamietają albo "młodzieńcy". Dla jednych to może być sentment a da drugich mozliwośc dowartościowania się/pokazanie swojej siły/swojego autorytetu/itp itd. Starsi "miłośnicy" upa/oun z czasem wymrą a młodzież dopadnie "proza dnia powszedniego" i bardziej niż nad wykrzywkiwaniem haseł w stylu "wielka Ukraina" zajmą sie możliwością życia w ich rzeczywistości....Jako podobieństwo podam przykład młodzieży wszechpolskiej- młodzież się "wyszumiała" "wyhajlowała" miała swoej 5 minutek w mediach i spokój....Kto dzisiaj słyszy o "mw" (nie mylić z Marynaka Wojenna i motocyklami marki MW)?

...kiedyś wszystko się po kościach rozejdzie i Ukraińcom i Polakom, potrzeba tylko czasu- mniej albo więcej

p.s
nawet nie wiedziałem że sms zawiera maksymalnie 240 znaków- sprawdziłem empirycznie i faktycznie 241 znak to już drugi sms....

p.s2
określenie "akademickie dywagacje" nie odnosiło się do cytowania żródel akademickich a jedynie do samego sposobu prowadzenia dyskusji - suchej opartej tylko na podstawach teoryetycznych i nie prowadzącej do niczego konkretnego - przekładając na polski: "gdybanie/teoretyzowanie/itp/itd" "zburzyć pomnik czy nie zburzyć" - jak by ktoś z forum miał ochote czas i chęci go faktycznie niszczyć...

p.s3
skoro kolego Łapi wiesz, co i w jakich ilościach czytam nie wiem dlaczego wchodzisz w dyskusje z takim dyletantem jak ja...

a na przyszłość to proponowałbym czytanie "miedzy wierszami" w całym kontekscie tonu moich wypowiedzi a nie wyrwwanie poszczególnych fragmentów

Pozdrawiam i spokojnych Świąt życzę
Paweł