Trujesz Juraj i piszesz w ogole poza tematem. Nic na temat wyzwolicieli nie pisałem. Nie chodziło o szacunek dla zbrodniarzy i jasno to z postu wynika. Chodzi o szacunek do CZŁOWIEKA, do samego siebie, do wartości chrześcijańskich. Nawet jak ktoś jest zbrodniarzem to ma rodzinę, a ta rodzina ma prawo do odwiedzenia grobu i niech odwiedza. Nie nasz problem kogo sobie wychowali. Ludzkie szczątki to nie kości ze świniaka, ktore można ogryźć i wyrzucić, albo dac na przemiał jak Niemcy na mączkę kostną w Oświęcimiu i nawozic pola. Czymś się jednak różnimy od oprawców.
PS. Oreście, jeśli nie skazano bandytów upowskich za masakry to nie znaczy, że masakr nie było. A po drugie Wielki Głód też był, a nikogo też nie skazano za to i to was Ukraińców bardzo boli do dziś. Prosimy o tę samą miarę. Sądu nie było, ale są ofiary i są kaci. I wcale nie trzeba sądu żeby wskazać palcem i krzyknąć: "Król jest nagi".
Przynajmniej raz Michał coś sensownego napisał.
Wesołych Świąt wszystkim, bez różnicy płci, poglądów, narodowości i wiary! A Pokój niech będzie na świecie!



Odpowiedz z cytatem