Zapewne wiele osób nie zgodzi się ze mną, ale spróbujmy podejść do tematu obiektywnie. Tak naprawdę mordy na ludności cywilnej nie były jednostronne. Co prawda w wykonaniu Ukraińców były one bardziej okrutne, ale nie tylko oni zabijali. Warto też wziąć pod uwagę to, że oni wierzyli, że w ten sposób mogą mieć swój kraj. Co prawda wybrali nie najlepszą metodę, ale w świadomości prostych ludzi była to jedyna metoda. Tak naprawdę więc walczyli o swoją wolność, której nie mieli od wieków. Do dziś zresztą na Ukrainie UPA jest tym czym dla nas jest AK. Sam nieco się zdziwiłem będąc w tym roku na Pikuju i widząc ukraińskich harcerzy stojących dumnie z flagą banderowców. Nie popieram oczywiście tego co robiło UPA, próbuję to jedynie zrozumieć. Mam też świadomość, że osoby których bezpośrednio dotknęły tamte wydarzenia nie mogą być obiektywne i rozumiem to, gdyż gdyby ktoś z mojej rodziny zginął właściwie tylko dlatego, że był polakiem nie pozostało by mi to obojętne i z pewnością stanąłbym po jednaj ze stron muru.
Co do pomnika zaś to może warto by było go zostawić w spokoju, badź co bądź jest to pamiątka historyczna. Zniszczyć jest łatwo ...


Odpowiedz z cytatem