http://portalwiedzy.onet.pl/4869,219...zasopisma.html
nie wiem czy byl cytowany ten artykul ale moze komus sie przyda.
pozdr
th
witam ! z całą pewnością obóz "Chrina" był na Chryszczatej, a szpital na Kręglicy. Z tego co wiem , ( pewna ustna relacja człowieka , który twierdził , że tam był..) obozów było parę.Tych głównych i obwodowych.Nie zapominajmy , iż sotnie były ruchome, tj. przemieszczały się dosyć często.Dlatego trudna była ich lokalizacja, wykrycie i likwidacja.Bunkry głównie stanowiły magazyny ( amunicja, broń, żywość itd.).Obóz na Chryszczatej- to głównie ziemianki, szałasy.Szpital zaś, to był podziemny bunkier, spalony wraz z rannymi i ochroną (25 osób) przez grupę manewrową WOP.22 stycznia 47r.
Moim zdaniem , głupotą jest rozbieranie tego pomniczka.Mimo, że postawiony został nielegalnie.Jak długo JESZCZE będzie trwała to bezsensowna wojna "na pomniki" ? udowadnianie kto miał rację , i kogo bardziej ta wojna bolała ??
Co da rozebranie tego pomnika ?...znisczenie jakiegoś śladu, tego co tam się działo.Nic więcej.
Pozdrawiam !
A dlatego,że KATOM się pomniki nie należą i koniec kropka
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
może to i racja- rozwalmy, spalmy te resztki cerkwi, zdewastujmy DO KOŃCA cmentarze (zbudujmy na nich szalety lub place zabaw dla dzieci- co było częstą praktykom, lub nagrobki wykorzystajmy jako budulec).Udawajmy , że my Polacy ZAWSZE byliśmy święci, a NIGDY katami.Zawsze byliśmy narodem bez mniejszości.etc etc.....
I skaczmy sobie do gardeł , udowadniając że to my mamy tylko racje. Tylko CO na tym zyskamy ?......
Ty sobie kpisz czy nie widzisz różnicy pomiędzy cerkwią czy cmentarzem ukraińskim, a pomnikiem ku chwale bandytów???To jakby stał tam pomnik ku czci Hitlera to też by był ok???
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
to, a żeby pobudzić wrażliwość. całe lata widziałem niszczenie ( słuszne, niesłuszne..) wszelkiej maści pomników, z którymi często nie wypada nam się zgadzać.A jesteśmy w tym dobrzy.nie tylko w Bieszczadach.Na Mazurach,Pomorzu itd.Na miarę Iraku ( tam burzy się pomniki po wszelkiej zmianie rządów i układów.Niemal są ludzie zawodowo się tym trudniący !!) .Jeżdżąc po świecie, często dziwiłem się wieloma kontrowersyjnymi pamiątkami dla danych kultur.I że coś stoi czasem po parę tysięcy lat....i jakoś nikomu za bardzo nie chce się tego rozwalać..
Może i macie racje- jak czegoś nie ma, nie ma dyskusji, polemiki, refleksji.Nie ma pamięci.Null....Wygodniej.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)