No to (ale proszę - bez zacietrzewienia) spróbujmy na to spojrzeć okiem ukraińskim.
Ukraina - państwo młode. Jeszcze i 20 lat nie istnieje. Gdzie ma szukać swoich bohaterów ? W radzieckiej Armii Czerwonej ? Czy może w polskiej Armii Krajowej ?
Przecież społeczeństwo ukraińskie nie składa się z samych wyrafinowanych historyków, lecz ze zwykłych zjadaczy chleba, którym trzeba przedstawić jakieś autorytety, narodowych bohaterów, itp.
Jak nie OUN-UPA, to kto ?
Alternatywą była tylko władza radziecka albo powolna asymilacja w polskości.
Rozumiem, że to drugie by Ci nie przeszkadzało (mnie też nie).
Ale, powtarzam, spójrzmy na to oczami Rusina.



Odpowiedz z cytatem