Miałem nie podejmować dysput, ale...
Basiu!: na Ukrainę jeżdżę regularnie od 89 roku, przepracowałem tam ponad trzy lata, sumując czas, przy polskich zabytkach, Polaków o inklinacjach nacjonalistycznych spotkałem wielokrotnie... i tamtejszych i przyjezdnychtaka natura
Napisał Szymon Magurycz (min) :
"choć dla mnie starczyłoby, że żołnierze UPA zginęli (nie wszyscy w UPA byli mordercami). "
Ludwik
"Czy Ty sobie żarty stroisz?!"
Nie, nie stroję sobie żartów (nie jestem aż tak tępy, żeby z tragedii wszelkich żarty sobie stroić), wprost przeciwnie. Wiesz, od 22 lat - jak pisałem - zabiegam o kondycję kamieni, które niosą przekaz, a z niego wynika, że można współistnieć zręcznie, a nie jątrzyć ciągle. Czy to takie złe jest?
"Taki bardzo oburzony jesteś postawą kilku Polaków "stamtąd"."
Tak, jestem oburzony. Gwoli ścisłości: to nie byli Polacy stamtąd... a z Polski, ani nawet świadkowie wydarzeń w Hucie, z tym ostatnimi miałem okazję rozmawiać i wiesz, w nich jest więcej... pokory zwykłej... i podziwiam ich.
"Traktujesz Ich jak prostaków-nacjonalistycznych wandali."
Tak, Ci o których pisałem są warci epitetów, których użyłeś.
"Z szacunkiem dla Twojej pracy, myślę, że jest to bezczelne z Twojej strony."
Wiesz, w Maguryczu pracujemy razem, Polacy i Ukraińcy. Nie obrażaj tak wielu osób, bo czelności w nas wiele, tyle, że ma ona inny wymiar niż Twoja.
"Ci ludzie wiedzą, że jak mordowało UPA..."
Wiedzą, tylko powiedz mi co znaczy stwierdzenie "TU BYŁA POLSKA, JEST POLSKA I BĘDZIE POLSKA"???
Co zamierzają zrobić z milionami Ukraińców mieszkających na zachodniej Ukrainie? Wymordować? Wysiedlić?
Ludwik, czy Ciebie nie niepokoją takie stwierdzenia?
Mnie niepokoją, bardzo...
"Piszesz ciekawie, widać u Ciebie jakąś wiedzę, zaangażowanie w to co robisz..."
A dziękuję. Wiesz Ludwiku, to zabrzmi trochę pompatycznie, ale wyobraź sobie, że jestem zaangażowany, bo to całe moje życie jest, hehehe, organizuję, prowadzę i dokumentuję prace na cmentarzach, bo tak mi się chce, taki imperatyw mam i tyle
"...i "próby obiektywizowania historii", w pewnym sensie -
- namawianie do spokojnego dialogu. I wszystko byłoby o.k.,
gdyby nie to, że przemycasz nieprawdziwe treści (dotyczy UPA),
oceniasz ludzi wyrywając cały kontekst,etc. I to jest bardzo niebezpieczne
w każdej dyskusji."
A jakie to treści?
Nic nie przemycam, nie dorabiaj mi gęby, nie jestem anonimowy, moja gęba choć zwyczajna, zupełnie mi wystarcza. Nie widzę niebezpieczeństwa w próbach współistnienia, taki ze mnie świr?
"Wg Ciebie ten pomnik może istnieć, a wg mnie - NIE!. I tyle."
Ludwik, szanuję twoje zdanie! Nie stajesz się przez to moim wrogiem i nie czyń mnie swoim wrogiem.
Jestem wrogiem gwałcicieli, pedofili, handlarzy ludźmi, faszystów, bylecoistów, ale nie jestem wrogiem historii, chociaż szkoda, że ona taka ponura jest. Powtarzam: dobrze byłoby zostawić po sobie lepszą historię, może będzie mniej gwałtowna, ale przynajmniej bez trupów...
Pozdrawiam.
"PS- 1/ Od paru lat, "zorganizowana" młodzież ukraińska organizuje rajdy
szlakami znanych dowódców UPA.
Oczywiście, jak wszyscy domyślamy się - chodzi o walki z Niemcami
i Sowietami, nieprawdaż?
Przerażające
Tej młodzieży proponowałbym, zamiast "paint-ball'a",
zabierać ze sobą zabawkowe lalki, w dziesiątkach sztuk,
byłoby to adekwatne do sposobu "walki" UPA,
wg Szymona Magurycza"
Ludwiku, to co piszesz jest chore z gruntu, a ludzie o których piszesz są podobnie chorzy, i proszę nie imputuj mi czego nie napisałem!
"2/ Bez urazy, Szymonie, ale dzięki takiemu językowi dialogu
jaki prezentujesz, pewna nauczycielka w sklepie w pewnej
wołyńskiej wsi, na pytanie redaktora telewizyjnego:
"Co Pani wie o wydarzenia w tej wsi w okresie drugiej wojny
światowej?"
Ona odpowiada:
"Coś tam słyszałam, że Polacy zaatakowali Ukraińców, czy Ukraińcy
Polaków, nie wiem, różnie mówią...""
Ludwik, dlaczego oczekujesz od wszystkich wokół świadomości historycznej, że tak to nazwę? Twoja wiara w ludzkie możliwości percepcji jest porażająca. Wiesz, że po Bieszczadach kręcą się ludzie, którzy nie mają pojęcia, o tym jak wyglądały przed rokiem 1947? Nie żądaj cudów! A jak tak bardzo Cię to razi, to zrób coś żeby ludzie wiedzieli!
My robimy trochę w tej materii
Na przykład postaw kopki siana na Rawkach bo tam co rano baby zapychały siano przewracać zwyczajnie, a teraz to wielkie halo jest wejść tam i widoki podziwiać (dla niektórych)
z szacunkiem
Szymon Modrzejewski


Odpowiedz z cytatem
