Mnie jak i myślę, że w zasadzie większości osób wypowiadających się tutaj albo nawet wszystkim, chodzi tylko o pamięć, o tym, co spowodowało te tragedie, co było atakiem a co odwetem/obroną.
I na pewno nikomu nie chodzi o budzenie nienawiści czy chęci odwetu, ale tylko o pamięć.
Te piękne pomniki upamiętniające pamięć obu stron można skomentować tak: mądry głupiemu ustępuje.
Jeśli mogę coś wtrącić, według mnie ówcześni Polacy a Ukraińcy to zupełnie inna kategoria. I wyszukiwanie tych złych w ogóle Polaków to małe nie porozumienie.
Nasi żołnierze, co by tu nie mówić mieli zasady. Np. w jednym z linków tutaj przytoczonych można przeczytać o rozstrzelaniu jednego ze swoich żołnierzy za niesubordynację czyli za dopuszczenie się zabicia Ukraińców. U ówczesnych Ukraińców to do nie pomyślenia za ‘wymyślne’ tortury Ukraińcy jeszcze nagradzali.
W jednym z roczników Wierchów czytałem o oddziale polskich partyzantów działających w obrębie Rabki. Dowódca oddziału zastrzelił swojego człowieka, bo ten się opił, partyzanci nie pili. U ówczesnych Ukraińców, to również nie do pomyślenia, siedząc wygodnie w fotelu myśląc, że ma się racje i pisząc te słowa ciężko stwierdzić czy ówcześni Ukraińcy w ogóle trzeźwieli.
A usprawiedliwianie pijaństwa jak to ma nieraz miejsce tym, że to wojna i tym podobne baniańki to głupota.


Odpowiedz z cytatem

