Najprawdopodobniej była to robota jakichś "służb specjalnych", raczej nie polskich ani ukraińskich.
Istnieje pewne potężne państwo, które nie może pogodzić się z proeuropejskimi i proatlantyckimi dążeniami Ukrainy, więc szczuje Ukraińców na Polaków, i odwrotnie.
Owa "robota" wywiadu rosyjskiego wcale nie musiała być wykonana bezpośrednio przez jego agentów, to zbyt błaha sprawa, aby ich angażować. Wystarczyło, że - udając "prawdziwych Polaków" - "przekonali" i przekupili jakichś oszołomów (których jest w Polsce pełno, nie brakuje ich nawet na Naszym Forum) lub nawet miejscowych meneli.
Analogicznie było w latach 80. ub. wieku z pomnikami i cmentarzami żołnierzy radzieckich w Polsce. Przecież to nie Solidarność je dewastowała.
O podobnej "pomnikowej" akcji GRU - prowokacji politycznej wspomina również Suworow w "Akwarium".



Odpowiedz z cytatem