Ot, taki sobie złoszczący się miś o małym rozumku... Rodzice kupili zestaw "mały inteligent" ale instrukcji nie dali... Załóż hełm, żeby sobie głowy z tej złości nie rozbić o sufit. A jak się uspokoisz, poczytaj trochę polską historię. Tę z trudnych podręczników bez kolorowych obrazków. Nie dla misiów. Przyda się żeby kiedyś jeszcze jakieś rzeczowe argumenty sklecić.
Kolejnym zabiegiem erystycznym o którym pisze Shopenhauer jest atak "ad hominem". Jesli nie masz argumentow - uderz atakiem poniżej pasa w rozmówcę, obraź go, zaskoczony - może się dac zbić z tropu...
misiu, jeszcze musisz podrosnąć.


Odpowiedz z cytatem