Jesli nie masz argumentow - uderz atakiem poniżej pasa w rozmówcę, obraź go, zaskoczony - może się dac zbić z tropu...
.
cos w tym jest obserwujac dyskusje na roznych forach.. zawsze jak koncza sie argumenty to zaczynaja sie wyzwiska.. przykre, bo nic to nie wnosi tylko troche smrodu zostaje...
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "