Pokaż wyniki od 1 do 10 z 750

Wątek: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar Doczu
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sosnowiec
    Postów
    1,058

    Domyślnie Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?

    Cytat Zamieszczone przez Łapi Zobacz posta
    Jestem za tym, by resztki tego pomnika ktoś stamtąd wywiózł z pozostawieniem jednak krzyża.
    Hmmm no proszę co za złagodzenie stanowiska
    A jeszcze 2 miesiące temu te krzyże były dla Ciebie prowokacją i próbą utworzenia na terenach PL nielegalnego sanktuarium UPA.
    W odpowiedzi na moją ocenę usunięcia krzyży jako zjawisko naganne (podówczas użyłem bardziej radykalnego określenia) argumentowałeś cytuję:
    Cytat Zamieszczone przez Łapi Zobacz posta
    Ale czy intencja postawienia tych krzyży była pokojowa? NIE.
    Stawiając tam te krzyże wykorzystano automatyczny polski odruch szacunku do krzyża.
    WYKORZYSTANO. Bo intencją tych ludzi było raczej stworzenie nielegalnego sanktuarium UPA na ziemiach polskich. Tak jasno wynika z przesłania.
    Brakuje mi tu konsekwencji.
    Zresztą nie tylko Tobie. Taka "duszka_mała" - konto fikcyjne założone na czas dyskusji w tym wątku. Po co pytam ? Brakło odwagi w wyrażaniu opinii pod prawdziwym nickiem ? Nie rozumiem takich posunięć. Ktoś się wstydzi swoich poglądów, to nie zabiera głosu.
    Ja też już miałem nie zabierać głosu, ale nie mogłem przejść obojętnie wobec takiego braku konsekwencji. Tyle ode mnie. Zagłębiam się w dalszą lekturę :)
    http://www.doczu.pl

  2. #2
    Zbanowany
    Na forum od
    03.2009
    Postów
    304

    Domyślnie Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?

    Cytat Zamieszczone przez Doczu Zobacz posta
    Hmmm no proszę co za złagodzenie stanowiska
    A jeszcze 2 miesiące temu te krzyże były dla Ciebie prowokacją i próbą utworzenia na terenach PL nielegalnego sanktuarium UPA.
    W odpowiedzi na moją ocenę usunięcia krzyży jako zjawisko naganne (podówczas użyłem bardziej radykalnego określenia) argumentowałeś cytuję:

    Brakuje mi tu konsekwencji.
    Zresztą nie tylko Tobie. Taka "duszka_mała" - konto fikcyjne założone na czas dyskusji w tym wątku. Po co pytam ? Brakło odwagi w wyrażaniu opinii pod prawdziwym nickiem ? Nie rozumiem takich posunięć. Ktoś się wstydzi swoich poglądów, to nie zabiera głosu.
    Ja też już miałem nie zabierać głosu, ale nie mogłem przejść obojętnie wobec takiego braku konsekwencji. Tyle ode mnie. Zagłębiam się w dalszą lekturę :)

    Doczu, każdy człowiek jak spogląda na sytuację może nie zobaczyć jej wszystkich aspektów. Dyskusja jest po to by te wszystkie aspekty wyciagnąć. Jeśli coś się nie pojawiło w tej wypowiedzi, może pojawiło się później.

    1. Byłem i jestem przeciw by tam stawiano krzyże, szczególnie las krzyży poświęcony upowcom jest pomysłem koszmarnym. Kiedy ktoś spacyfikował to miejsce kultu UPA, pozostawił tam jeden krzyż. Ten ascetyczny jeden krzyż mowi o odpowiedzialnosci człowieka wobec Boga i ja to akceptuję, choć tego nie wymyśliłem, nie wpadłem na to. Pojedynczy krzyż ma tu wymowę chrześcijańskiej zadumy, ale nie upamiętnienia UPA, ani też nie tworzy aury sanktuarium ku czci UPA. Ktoś kto zostawił ten krzyż zostawił też jasne przesłanie - sanktuarium UPA nie, upamiętnienie martwych ludzi tak.Takie rozwiązanie mnie akurat satysfakcjonuje. Chyba dla matki jej syn będzie zawsze synem, niezależnie co zdziałał. Rodziny upowców są po prostu rodzinami chcącymi pamiętac swoich zmarłych i to akurat jest zrozumiałe.

    Krąg braku akceptacji zatem obejmuje UPA i jej symbole, pamięć o niej i za zaprzeczające humanizmowi działanie, ale nie dotyczy martwych. Pisałem również, że najlepiej by tam przeprowadzono ekshumację i przeprowadzono szczątki na cmentarz w Pikulicach.

    Możesz mi zarzucić, że podejście radykalne, ale z pewnością nie możesz zarzucić niekonsekwencji :)

    2. Wielokrotnie pisałem też o chrześcijańskim upamiętnieniu, proszę zatem, byś się cofnął do tych postów i się z nimi zapoznał.

    Uprzejmie cię zapewniam, że jestem konsekwentny, nawet jeśli umknęło to twojej uwadze. Upamiętnienia UPA sobie na polskiej ziemi nie wyobrażam pod jakąkolwiek legalną postacią. Jej dokonania wobec Polaków to określa tylko jedno słowo: hańba.

    Znajdź post który temu przeczy i wykaż niekonsekwencję. Ale jeśli nie znajdziesz, bądź uprzejmy to tutaj napisać. Proszę.

    3. Co do konta duszka_mała, to jeśli sugerujesz, że to moje konto, to zapewniam nie mam takiej potrzeby by dublować konta. Czemu ono jest fikcyjne nie bardzo rozumiem. Tak samo fikcyjne jak twoje czy moje konto. Niestety nie mam tyle czasu by analizować, dlaczego jakieś konto się pojawiło i kiedy z niego zostały wygenerowane odpowiedzi. Jego sprawa, założył, zdublowal, wział udział w dyskusji, zniknął, mnie ganc pomadka. Jego biznes.
    Ostatnio edytowane przez Łapi ; 29-06-2009 o 00:09

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar Doczu
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sosnowiec
    Postów
    1,058

    Domyślnie Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?

    Cytat Zamieszczone przez Łapi Zobacz posta
    Doczu, każdy człowiek jak spogląda na sytuację może nie zobaczyć jej wszystkich aspektów. Dyskusja jest po to by te wszystkie aspekty wyciagnąć. Jeśli coś się nie pojawiło w tej wypowiedzi, może pojawiło się później.
    I bardzo mnie to cieszy. Po to właśnie jest dyskusja.

    Cytat Zamieszczone przez Łapi Zobacz posta
    1. Byłem i jestem przeciw by tam stawiano krzyże, szczególnie las krzyży poświęcony upowcom jest pomysłem koszmarnym.
    Kiedy ktoś spacyfikował to miejsce kultu UPA, pozostawił tam jeden krzyż. Ten ascetyczny jeden krzyż mowi o odpowiedzialnosci człowieka wobec Boga i ja to akceptuję, choć tego nie wymyśliłem, nie wpadłem na to.
    Zniszczone krzyże tez były ascetyczne i żaden nie nosił tabliczki komu jest poświęcony. Ot krzyż.
    Powiedz mi jakie masz prawo aby decydować o tym czy ma tam stać jeden krzyż czy 6 ?
    Nielegalnie postawiono pomnik - tu zgoda. Ale słowem nikt nie wspomniał o krzyżach.

    Cytat Zamieszczone przez Łapi Zobacz posta
    Pojedynczy krzyż ma tu wymowę chrześcijańskiej zadumy, ale nie upamiętnienia UPA, ani też nie tworzy aury sanktuarium ku czci UPA.
    Ale 6 krzyży (cały czas pomijamy sprawę pomnika) nie ma juz wymiaru "chrześcijańskiej zadumy" , to juz sanktuarium tak ?

    Cytat Zamieszczone przez Łapi Zobacz posta
    Ktoś kto zostawił ten krzyż zostawił też jasne przesłanie - sanktuarium UPA nie, upamiętnienie martwych ludzi tak.
    A ten zaś o tym sanktuatium. Poczytaj sobie przynajmniej znaczenie tego słowa.
    A abstrahując od Twojej wybujałej fantazji - jakoś nie widziałem tam wydeptanych ścieżek i spalonej butami czcicieli UPA, ziemi. Miejsce zresztą było częściej odwiedzane przez Polaków jako ciekawostka niż przez Ukraińców jako "sanktuarium". No ale tu znów ocieramy się o kwestię pomnika a ja cały czas o wyrwanych krzyżach chcę.

    Cytat Zamieszczone przez Łapi Zobacz posta
    Krąg braku akceptacji zatem obejmuje UPA i jej symbole, pamięć o niej i za zaprzeczające humanizmowi działanie, ale nie dotyczy martwych.
    To po cholerę było ruszac te krzyże ?

    Cytat Zamieszczone przez Łapi Zobacz posta
    Możesz mi zarzucić, że podejście radykalne, ale z pewnością nie możesz zarzucić niekonsekwencji :)
    2. Wielokrotnie pisałem też o chrześcijańskim upamiętnieniu, proszę zatem, byś się cofnął do tych postów i się z nimi zapoznał.
    Ale przecież to miejsce było upamiętnione po chrześcijańsku. Stały tam chrześcijańskie krzyże. Czyli zniszczenie 6 krzyży i postawienie jednego załatwia sprawę tak ? Tak jest "po chrześcijańsku" ? Jaki to ma sens powiedz mi ? Jaką trzeba się kierować pokrętna logiką, aby dojśc do takich wniosków. Nie pojmuje tego po prostu. Chrześcijanin niszczy chrześcijańskie symbole by potem postawić SWÓJ symbol, także chrześcijański. Ty wyznajesz ten pogląd i to wlasnie dla mnie jest brakiem konsekwencji, choć może akurat to nie jest najwłaściwsze słowo określające takie "chrześcijańskie" zachowanie.

    Cytat Zamieszczone przez Łapi Zobacz posta
    3. Co do konta duszka_mała, to jeśli sugerujesz, że to moje konto, to zapewniam nie mam takiej potrzeby by dublować konta.
    To akurat bylo napisane niejako przy okazji i nie było kierowane ad personam.
    http://www.doczu.pl

  4. #4
    Zbanowany
    Na forum od
    03.2009
    Postów
    304

    Domyślnie Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?

    Cytat Zamieszczone przez Doczu Zobacz posta
    I bardzo mnie to cieszy. Po to właśnie jest dyskusja.



    Zniszczone krzyże tez były ascetyczne i żaden nie nosił tabliczki komu jest poświęcony. Ot krzyż.
    Powiedz mi jakie masz prawo aby decydować o tym czy ma tam stać jeden krzyż czy 6 ?
    Nielegalnie postawiono pomnik - tu zgoda. Ale słowem nikt nie wspomniał o krzyżach.

    Jakie mam prawo decydować? A czy ja o czymś decyduję? Wobec kogo i czego? Wyrażam tylko swoją opinię i poglądy. W polskiej tradycji raczej nie ma zwyczaju stawiania wielu krzyży, a we wschodniej jest. Zatem te 6 krzyży postawili wierni obrządku wschodniego. Z czasem zapewne postawili by więcej.



    Ale 6 krzyży (cały czas pomijamy sprawę pomnika) nie ma juz wymiaru "chrześcijańskiej zadumy" , to juz sanktuarium tak ?

    Zapewne był to dobry początek miejsca kultu striłców UPA wykonanego przez Ukrainców i stworzonego dla Ukrainćów, bynajmniej nie stworzono tego wszystkiego dla polskich turystów, prawda?

    A ten zaś o tym sanktuatium. Poczytaj sobie przynajmniej znaczenie tego słowa.
    A abstrahując od Twojej wybujałej fantazji - jakoś nie widziałem tam wydeptanych ścieżek i spalonej butami czcicieli UPA, ziemi. Miejsce zresztą było częściej odwiedzane przez Polaków jako ciekawostka niż przez Ukraińców jako "sanktuarium". No ale tu znów ocieramy się o kwestię pomnika a ja cały czas o wyrwanych krzyżach chcę.


    Wybujała fantazja sugeruje, że coś sobie wymyślilem. Ale te 6 krzyży jest faktem, prawda? Odnoszę się zatem do faktu. Ty uważasz, że nie było podstaw do potraktowania tego miejsca jako miejsca kultu UPA, ja uważam, że były podstawy. Ktoś na podstawie naszej dyskusji wyrobi sobie taką lub inną opinię. Jednak ci ktorzy sprawę pomnika i krzyży załatwili jak załatwili z tobą się nie zgadzali.


    To po cholerę było ruszac te krzyże ?

    A po taką cholerę, że te krzyże ocierają się wraz z pomnikiem o zaprzeczenie sprawiedliwości. Oddzielić sprawy krzyży od sprawy pomnika nie można. To, że to robisz jest właśnie nielogiczne, bo krzyże znalazły się tam za przyczyną pomnika a nie samoistnie. Symbol krzyża był tu użyty w formie łatwego do stwierdzenia nadużycia.

    Jednak sprawa dochodzi do miejsca w którym musimy zadać sobie pytanie, czy sam symbol krzyża wymaga szacunku czy też wartości ukryte za tym symbolem są wazniejsze. Ja uważam, że nie sam symbol jest tu ważny a wartości. Trzeba odrzucić formę by znaleźć jej sens. To właśnie tutaj zrobiłem polemizując z tobą.


    Ale przecież to miejsce było upamiętnione po chrześcijańsku. Stały tam chrześcijańskie krzyże. Czyli zniszczenie 6 krzyży i postawienie jednego załatwia sprawę tak ? Tak jest "po chrześcijańsku" ? Jaki to ma sens powiedz mi ? Jaką trzeba się kierować pokrętna logiką, aby dojśc do takich wniosków. Nie pojmuje tego po prostu. Chrześcijanin niszczy chrześcijańskie symbole by potem postawić SWÓJ symbol, także chrześcijański. Ty wyznajesz ten pogląd i to wlasnie dla mnie jest brakiem konsekwencji, choć może akurat to nie jest najwłaściwsze słowo określające takie "chrześcijańskie" zachowanie.

    Doczu, ty to nazwiesz pokrętną logiką, inny będzie uważal, że mam rację. Pokrętnym w całej pełni jest wybudowanie pomnika poświęconego katom na ziemi ofiar i nadanie mu charakteru religijnego a potem żądanie dla tego miejsca i pomnika szacunku grożąc rozbiórką innych pomników ofiar i powołując się na FORMALNY szacunek do krzyża. To jest dopiero pokrętna logika.


    Te krzyże miały być z założenia symbolami mającymi oslabić wolę Polaków, potomków ofiar do akcji wobec tego miejsca, wykorzystującymi przywiązanie Polakow do krzyża. Zatem krzyże był tam postawione w pewnym czytelnym zakresie jako działanie z premedytacją, a religia była tu tylko zasłoną dymną dla nacjonalistów ukrainskich.
    Gdyby nie chcieli prowokowac Polaków, na pomniku nie znalazły by się militarystyczne symbole w postaci krzyża w jego wojskowej postaci oraz wskazania, że tu leżą striłci UPA . Naprawdę powtarzamy się w argumentach.


    To akurat bylo napisane niejako przy okazji i nie było kierowane ad personam.
    dzienx, bo ten login to nawet średnio kojarzę.
    Ostatnio edytowane przez Łapi ; 29-06-2009 o 16:52

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar Doczu
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sosnowiec
    Postów
    1,058

    Domyślnie Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?

    Cytat Zamieszczone przez Łapi Zobacz posta
    W polskiej tradycji raczej nie ma zwyczaju stawiania wielu krzyży, a we wschodniej jest. Zatem te 6 krzyży postawili wierni obrządku wschodniego.
    Bzdura - tylko jeden krzyz był obrządku wschodniego - pozostałe 5 to normalne krzyże były. Zresztą jakie to ma znaczenie ? Dla mnie żadnego. Postwiono te krzyże ludziom którzy tam zginęli w takiej czy innej sprawie.
    Sam kilka linijek wyżej pisałeś:
    Cytat Zamieszczone przez Łapi Zobacz posta
    Chyba dla matki jej syn będzie zawsze synem, niezależnie co zdziałał. Rodziny upowców są po prostu rodzinami chcącymi pamiętac swoich zmarłych i to akurat jest zrozumiałe.
    Nie wiem ilu upowców tam zginęło, ale może być ze 6 ? W myśl Twoich słów wyżej dlaczego nie mogą mieć osobnych krzyży ?
    Cytat Zamieszczone przez Łapi Zobacz posta
    Z czasem zapewne postawili by więcej.
    Skupmy się może lepiej na faktach a nie na domysłach i przypuszczeniach. (Stąd moja wzmianka o wybujałej fantazji)
    To że Ty masz jakies wizje, nie znaczy, że inni je także mają.
    Cytat Zamieszczone przez Łapi Zobacz posta
    Wybujała fantazja sugeruje, że coś sobie wymyślilem.
    Patrz wyzej.
    Cytat Zamieszczone przez Łapi Zobacz posta
    Ale te 6 krzyży jest faktem, prawda? Odnoszę się zatem do faktu. Ty uważasz, że nie było podstaw do potraktowania tego miejsca jako miejsca kultu UPA, ja uważam, że były podstawy.
    Ja uważam ze nie było podstaw do potraktowania TYCH 6 KRZYŻY jako miejsca kultu UPA. Uściślam.
    Cytat Zamieszczone przez Łapi Zobacz posta
    ddzielić sprawy krzyży od sprawy pomnika nie można. To, że to robisz jest właśnie nielogiczne, bo krzyże znalazły się tam za przyczyną pomnika a nie samoistnie. Symbol krzyża był tu użyty w formie łatwego do stwierdzenia nadużycia.
    No tak. Ale krzyż który postawili tam Ci, którzy usuneli te 6 krzyży, nie będzie symbolizował tego że zgineli tam ludzie ? To po co został postawiony ? To trzeba bylo zaorać miejsce i zasiać buczynę. A może po prostu ktoś z czasem poszedł po rozum do głowy, że wylano dziecko z kąpielą i nie dawało spokoju "katolickie" sumienie ?
    Dla mnie to jest farsa rodem z "Samych swoich". Ich 6 krzyży jest złe. Nasz jeden jest dobry, bo jest NASZ !.
    Cytat Zamieszczone przez Łapi Zobacz posta
    Jednak sprawa dochodzi do miejsca w którym musimy zadać sobie pytanie, czy sam symbol krzyża wymaga szacunku czy też wartości ukryte za tym symbolem są wazniejsze. Ja uważam, że nie sam symbol jest tu ważny a wartości.
    Jakie więc "wartości" prezentuje postawiony jeden krzyż ?
    Czy jesli stoi jeden krzyż, to już nie bedzie "ukryte" czy tez "przyszłe sanktuarium UPA" ?
    Jak rodziny tych upowców i ich czciciele będa chcieli obrac to miejsce za miejsce kultu UPA to co ich przed tym powstrzyma ?
    Ziemia bedzie ich parzyć w stopy, bo będą stać przy NASZYM krzyżu. POLSKIM krzyżu ? Nasi chłopcy go postawili to on teraz jest dobry.
    Wybacz że przejaskrawiam, ale staram się zaakcentować pokrętność takiego myślenia.
    Cytat Zamieszczone przez Łapi Zobacz posta
    Pokrętnym w całej pełni jest wybudowanie pomnika poświęconego katom na ziemi ofiar i nadanie mu charakteru religijnego a potem żądanie dla tego miejsca i pomnika szacunku grożąc rozbiórką innych pomników ofiar i powołując się na FORMALNY szacunek do krzyża.
    Sam w innym watku, i dyskusji ze stałym bywalcem pisałeś, że nie interesują Cię sprawy wewnętrzne Ukraińców. Cmentarz Orląt znajduje się na terytorium Ukrainy więc skupmy się może na naszych terenach ok ?
    Jesli mam być szczery to po zniszczeniu tego pomnika oczekiwałem takiej reakcji predzej lub późnej. Na razie jednak jest to głos jakiegoś oszołoma, który nie ma na razie poparcia w czynach. To podobnie jakby u nas Roman Giertych zachęcał do zniszczenia pomnika na Chryszczatej. Szum medialny na Ukrainie bylby duży, ale w zasadzie odzew społeczeństwa znikomy, choć oczywiście nie żaden. Oczywiście teraz sprawa z pomnikiem na Chryszczatej jest już "rozwiązana" więc to sa czysto teoretyczne rozważania, ale mam nadzieję, że sens uchwyciłeś.
    Cytat Zamieszczone przez Łapi Zobacz posta
    Te krzyże miały być z założenia symbolami mającymi oslabić wolę Polaków, potomków ofiar do akcji wobec tego miejsca, wykorzystującymi przywiązanie Polakow do krzyża.
    Ale w jaki sposób miały osłabic wolę Polaków ?
    Osłabiły ?
    Czyli co - sataniści zniszczyli krzyże ?
    No dajże spokój.
    Nasza dyskusja naprawdę może nie miec końca, dlatego pokuszę się o swoją ocenę zniszczenia krzyży.
    Uważam to za głupotę i brak chwili zadumy dla tych "goracych głów" które dopuściły się tego czynu.
    Nie oczekuję, że się będziesz ze mną zgadzał, ale swojego stanowiska będę bronił. Choć katolik ze mnie kiepski, to nie podniósłbym ręki na krzyż czy inny symbol religijny i ludźmi, którzy dopuszczają sie takich czynów zawsze będę się brzydził. Niezależnie od dorabianej do tych czynów polityki czy ideologii.
    P.S.
    Prośba abyś cytowal zgodnie z zasadami, bo utrudniasz potem cytowanie siebie.
    http://www.doczu.pl

  6. #6
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2009
    Postów
    114

    Domyślnie Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?

    A pomnik ku chwale morderców bezbronnych kobiet i dzieci postawiony ukradkiem wbrew woli społeczeństwa polskiego nie budzi Twojego sprzeciwu? Nie jest wart choć jednego zdania sprzeciwu?

  7. #7
    Bieszczadnik Awatar Doczu
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sosnowiec
    Postów
    1,058

    Domyślnie Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?

    Cytat Zamieszczone przez Emi Zobacz posta
    A pomnik ku chwale morderców bezbronnych kobiet i dzieci postawiony ukradkiem wbrew woli społeczeństwa polskiego nie budzi Twojego sprzeciwu? Nie jest wart choć jednego zdania sprzeciwu?
    Sam pomnik ani mnie grzał, ani ziębił. Rozumiem że kogoś raził. Zresztą gdybyś łaskawie siągnął kilka stron wstecz nie musiałbyś zadawać tego pytania, no chyba że masz problemy ze zrozumieniem słowa czytanego.
    Natomiast usunięcie krzyży było dla mnie dokładnie tym jak to określiłem kilka stron wcześniej.
    http://www.doczu.pl

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 7 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 7 gości)

Podobne wątki

  1. Armia widmo na zboczach Chryszczatej
    Przez kpo15 w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 66
    Ostatni post / autor: 15-07-2011, 13:58
  2. budynki na zboczu Stoja w Borżawie
    Przez buba w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 17-06-2009, 10:37
  3. Obelisk UPA w okolicy Chryszczatej
    Przez Misieg w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 02-04-2009, 12:11
  4. Cmentarz na Chryszczatej
    Przez bertrand236 w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 30
    Ostatni post / autor: 09-01-2005, 21:31

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •