Pokaż wyniki od 1 do 10 z 750

Wątek: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?

Widok wątkowy

  1. #10
    Zbanowany
    Na forum od
    03.2009
    Postów
    304

    Domyślnie Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?

    Cytat Zamieszczone przez Doczu Zobacz posta
    I bardzo mnie to cieszy. Po to właśnie jest dyskusja.



    Zniszczone krzyże tez były ascetyczne i żaden nie nosił tabliczki komu jest poświęcony. Ot krzyż.
    Powiedz mi jakie masz prawo aby decydować o tym czy ma tam stać jeden krzyż czy 6 ?
    Nielegalnie postawiono pomnik - tu zgoda. Ale słowem nikt nie wspomniał o krzyżach.

    Jakie mam prawo decydować? A czy ja o czymś decyduję? Wobec kogo i czego? Wyrażam tylko swoją opinię i poglądy. W polskiej tradycji raczej nie ma zwyczaju stawiania wielu krzyży, a we wschodniej jest. Zatem te 6 krzyży postawili wierni obrządku wschodniego. Z czasem zapewne postawili by więcej.



    Ale 6 krzyży (cały czas pomijamy sprawę pomnika) nie ma juz wymiaru "chrześcijańskiej zadumy" , to juz sanktuarium tak ?

    Zapewne był to dobry początek miejsca kultu striłców UPA wykonanego przez Ukrainców i stworzonego dla Ukrainćów, bynajmniej nie stworzono tego wszystkiego dla polskich turystów, prawda?

    A ten zaś o tym sanktuatium. Poczytaj sobie przynajmniej znaczenie tego słowa.
    A abstrahując od Twojej wybujałej fantazji - jakoś nie widziałem tam wydeptanych ścieżek i spalonej butami czcicieli UPA, ziemi. Miejsce zresztą było częściej odwiedzane przez Polaków jako ciekawostka niż przez Ukraińców jako "sanktuarium". No ale tu znów ocieramy się o kwestię pomnika a ja cały czas o wyrwanych krzyżach chcę.


    Wybujała fantazja sugeruje, że coś sobie wymyślilem. Ale te 6 krzyży jest faktem, prawda? Odnoszę się zatem do faktu. Ty uważasz, że nie było podstaw do potraktowania tego miejsca jako miejsca kultu UPA, ja uważam, że były podstawy. Ktoś na podstawie naszej dyskusji wyrobi sobie taką lub inną opinię. Jednak ci ktorzy sprawę pomnika i krzyży załatwili jak załatwili z tobą się nie zgadzali.


    To po cholerę było ruszac te krzyże ?

    A po taką cholerę, że te krzyże ocierają się wraz z pomnikiem o zaprzeczenie sprawiedliwości. Oddzielić sprawy krzyży od sprawy pomnika nie można. To, że to robisz jest właśnie nielogiczne, bo krzyże znalazły się tam za przyczyną pomnika a nie samoistnie. Symbol krzyża był tu użyty w formie łatwego do stwierdzenia nadużycia.

    Jednak sprawa dochodzi do miejsca w którym musimy zadać sobie pytanie, czy sam symbol krzyża wymaga szacunku czy też wartości ukryte za tym symbolem są wazniejsze. Ja uważam, że nie sam symbol jest tu ważny a wartości. Trzeba odrzucić formę by znaleźć jej sens. To właśnie tutaj zrobiłem polemizując z tobą.


    Ale przecież to miejsce było upamiętnione po chrześcijańsku. Stały tam chrześcijańskie krzyże. Czyli zniszczenie 6 krzyży i postawienie jednego załatwia sprawę tak ? Tak jest "po chrześcijańsku" ? Jaki to ma sens powiedz mi ? Jaką trzeba się kierować pokrętna logiką, aby dojśc do takich wniosków. Nie pojmuje tego po prostu. Chrześcijanin niszczy chrześcijańskie symbole by potem postawić SWÓJ symbol, także chrześcijański. Ty wyznajesz ten pogląd i to wlasnie dla mnie jest brakiem konsekwencji, choć może akurat to nie jest najwłaściwsze słowo określające takie "chrześcijańskie" zachowanie.

    Doczu, ty to nazwiesz pokrętną logiką, inny będzie uważal, że mam rację. Pokrętnym w całej pełni jest wybudowanie pomnika poświęconego katom na ziemi ofiar i nadanie mu charakteru religijnego a potem żądanie dla tego miejsca i pomnika szacunku grożąc rozbiórką innych pomników ofiar i powołując się na FORMALNY szacunek do krzyża. To jest dopiero pokrętna logika.


    Te krzyże miały być z założenia symbolami mającymi oslabić wolę Polaków, potomków ofiar do akcji wobec tego miejsca, wykorzystującymi przywiązanie Polakow do krzyża. Zatem krzyże był tam postawione w pewnym czytelnym zakresie jako działanie z premedytacją, a religia była tu tylko zasłoną dymną dla nacjonalistów ukrainskich.
    Gdyby nie chcieli prowokowac Polaków, na pomniku nie znalazły by się militarystyczne symbole w postaci krzyża w jego wojskowej postaci oraz wskazania, że tu leżą striłci UPA . Naprawdę powtarzamy się w argumentach.


    To akurat bylo napisane niejako przy okazji i nie było kierowane ad personam.
    dzienx, bo ten login to nawet średnio kojarzę.
    Ostatnio edytowane przez Łapi ; 29-06-2009 o 17:52

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Armia widmo na zboczach Chryszczatej
    Przez kpo15 w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 66
    Ostatni post / autor: 15-07-2011, 14:58
  2. budynki na zboczu Stoja w Borżawie
    Przez buba w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 17-06-2009, 11:37
  3. Obelisk UPA w okolicy Chryszczatej
    Przez Misieg w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 02-04-2009, 13:11
  4. Cmentarz na Chryszczatej
    Przez bertrand236 w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 30
    Ostatni post / autor: 09-01-2005, 22:31

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •