Czytanie Baliszewskiego czy Lipińskiego to strata czasu,coś jak ssanie własnego palca.Lepszy już smoczek.
Czytanie Baliszewskiego czy Lipińskiego to strata czasu,coś jak ssanie własnego palca.Lepszy już smoczek.
"Można objechać cały świat i nie widzieć niczego"
Aktualnie 2 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 2 gości)