Bardzo przepraszam jezeli juz taka informacja sie pojawila, bowiem przejrzalem forum dosc pobieznie, ze wzgledu na znaczne odbieganie od tematu wielu watkow. Czesciowo wspomniana budowla zostala "zdemontowana", wyczytalem, ze decyzja o rozbiorce zostala podjeta, potem zaskarzona i anulowana. Byly tez glosy o wszczeciu postepowania przeciwko osobom, ktore to popelnily te budowle. Sledzicie temat jak sadze, reasumujac juz cos w tym kierunku sie dzieje i czy ta decyzja jest w koncu wazna? Choc, niestety, znajac nasze realia sprawa wisi w prozni?

Pozdrawiam