Jesli ktoś lubi wygodę, to oczywiście podczas wyjazdów wybiera określony standard.
Nie ma tu chyba jednak osób na tyle "wygodnych", by nie móc jednej nocy 'poimprezowej" przespać "byle gdzie".Nie piszemy chyba o 2-tygodniowych wczasach.
Czy to naprawdę takie straszne przespać noc w śpiworze zamiast wyprasowanej pościeli?
Czy takie straszne wziąć zimny prysznic, czy choćby pochlapać się pod pachami?
![]()


Odpowiedz z cytatem