Dojazd jest wygodny i "demokratycznie" równy dla każdego. Trochę wyboi zaraz za kościołem w Zatwarnicy i w miarę równo stokówką niemal pod sam Ryli. Potem plecaki na plecy, i po pół godzinie jesteśmy na miejscu. Droga powrotna tak samo, z tą różnicą że pod górkę 45 minut. Spora część obecnych na forum robiła tę trasę piechotą już od Sękowca, tam i z powrotem. I żyją. Można przecież zanocować - opcja szczególnie atrakcyjna dla nie posiadających samochodu i posiadających auto bez kierowcy. Czy impreza będzie kameralna? Będzie, wszystkie KIMBy były kameralne. Zapowiadało się zawsze wielu chętnych, a przyjeżdżało połowa. Ilu nas było na ostatnim w Ustrzykach?, ledwo na dwie ławki i stolik starczyło.
http://krywe.webpark.pl/
Pozdrawiam
Długi


Odpowiedz z cytatem