Cytat Zamieszczone przez andrzej627 Zobacz posta
(...)
Po cholerę wracać z gór na godz. 17? Aby oglądać piękne oczy bufetowej? Na to będzie czas wieczorem. Według mnie trzeba jak najdłużej przebywać na szlaku, a schodzić do miejsca zakwaterowania jak najpóźniej.
Bufetowa może poczekać.
A my teraz z Piskalem trzymamy się za brzuchy ze śmiechu.
Waść nie rozumiesz, co owa godz. 17-ta oznacza w Zatwarnicy. A jest to b. ważna godzina, niemalże tak, jak sławetna "godz. 13-ta" w czasach PRL.

Już wyjaśniam.
O godzinie 17-tej jest zamykany sklep w Zatwarnicy leżący na końcu wsi. Ten, na który wychodzi się wracając z wycieczki, jaką zaproponował Piskal. Jak się zdąży przed tą godz. 17-tą, to jeszcze można się "obkupić" i zasiąść przy stołach pod wiatą przy sklepie. Aby sobie tam spokojnie wypić i zjeść to, co się przed chwilą zakupiło. Aby też sobie spokojnie pokonwersować - między sobą oraz z miejscową śmietanką towarzyską, która też tam często urzęduje.

A jak wyjdziesz na ten sklep już po godz. 17-tej, to tylko smętnie popatrzysz na "biesiadników" i powleczesz się do swojej kwatery.