A jak już drgęło słowo "kultowa" i tak sobie swobodnie klikamy na poście o KIMB-ie.....
"Kultowa" Siekierezada, lubię ją czasami odwiedzać. Raz miałem przyjemność być niemym uczestnikiem dysputów nad filozofią życia 4 (czterech) ludków, chyba miejscowych ... wypisz wymaluj zakapiorów. Było dużo wyrazów gdzie powinien się włączać sygnał "piiiiiiiiiiii" ale jaka poezja w swobodnym wyrażaniu myśli, jaka głębia mądrości. Po wyglądzie i stojących napitkach widać było (nie sądź człowieka po wyglądzie jego), że do tuzów z kasą nie należeli. Częśc rozmowy nagrałem i to był mój hasz przez długi czas, po powrocie z Bieszczadów.


Odpowiedz z cytatem