Nie byłem jeszcze na żadnym KIMB-ie. Wcześniejsi uczestnicy, znając okoliczności towarzyszące tym spotkaniom, wiedzą jak dopasować lokal do programu (jeśli jest takowy?) Kongresu. Zgłaszający powinni wziąść pod uwagę różne potrzeby noclegowe ludzi mających się tam wybrać jak i dobry dojazd dla niezmotoryzowanych. Wskazana byłaby miejscowość właśnie pod tym kątem. Moim skromnym zdaniem liczenie na nie uzgodniony(!!!) sponsoring właściciela lokalu zakrawa, lekko mówiąc, na niegrzeczność. Wchodząc do knajpy z wlasnym alkoholem i może jedzeniem jeszcze, bez uzgodnienia, naraża właściciela na straty. Po to jest lokal by jego właściciel na tym zarabiał a ludzie tam przybyli by zapłacili za jego i przez niego podane jedzenie i picie. Chyba, że wcześniejsza umowa przewiduje inaczej. Ja osobiście chciałbym mieć komfort spojrzenia w oczy właścicielowi, on oby mi także, przy następnych spotkaniach. Jestem konsumentem i wiem co wtedy mogę wymagać i chcę także wiedzieć za co płacę. Tak samo i właściciel ze swej strony ma wiedzieć jakie ma prawa i jakie obowiązki.
Proponujący więc lokal niech wezmą to także pod uwagę.