Chciałbym dorzucić swój kamyczek, prosto do Sanu w Sękowcu. Nie wiem czy plan B. oznacza właśnie Sękowiec, i czy Stały Bywalec dzwonił już do szefowej, ale wiem,że KIMB-y tam już się odbywały i to z powodzeniem.
A fakt, że włączyłem się do dyskusji oznacza, że poważnie myślę o przyjeździe w maju. Oczywiście jest to na razie wstępna deklaracja.