Nie uznaję tego za "czwarty kamyk". Proszę o napisanie nie tylko, że "rozmawiałaś", ale że uzyskałaś jednoznaczną zgodę właściciela. Kto to jest ta "przedstawicielka ośrodka" ? Znów jakaś "Ania" ?
Ale przede wszystkim za całkowicie dyskwalifikujący tę ewentualną lokalizację uznaję warunek, że będziemy się mogli tam bawić tylko do godz. 22-giej. A potem, to co ? Siusiu, paciorek i spać ? Bo możemy zakłócić wypoczynek jakiejś "grupy zorganizowanej" ?
To ja na to tak:
Tamta grupa
Naszą grupę
Może pocałować
W ...



Odpowiedz z cytatem