Kiedy mówiłam o pieniądzach za oprowadzanie. Jasno stwierdziłam, że jestem do Waszej dyspozycji.
Spływ uzalezniony jest od stanu wody. Koszt 40 zł/os w krainie wilka
eeee chyba reagujesz zbyt nerwowo-ja tego co SB napisał tak nie odebrałam jak Ty
Dzięki za info o spływie-kiedyś sobie spłynę;-))
Ostatnio edytowane przez Krysia ; 19-12-2008 o 10:31
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
W pierwszym poście Stary Bywalec napisał m. in. ... "Natomiast nie piszmy tu nic o programie KIMB, przewidywanej obecności lub nieobecności na nim, itp. Tym zajmiemy się później. Do połowy maja mamy jeszcze prawie pół roku."
Czy umknęła mi zmiana Zarządzenia Prezesa?![]()
Być może. Dla mnie KIMB to jest możliwość spotkania Kolegów z forum. Cieszę się na owo spotkanie i dla mnie nie ważne jest gdzie ono odbędzie się i jaki będzie miało charakter. Oczywiście wolę zjeść skibkę chleba na szlaku lub ugotować wspólnie zupę ze ścierwa niż brylować w sali konferencyjnej.
Zatem przepraszam, chociaż nie za bardzo się poczuwam do winy. To była absolutnie niezłośliwa ironia - to wyrażenie "niestety społeczna robota".
Przy okazji przepraszam ryczałtem także za dwa moje ew. przyszłe wybryki słowne. Skoro księża mogli kiedyś udzielać rozgrzeszenia za grzechy przyszłe, to i ja pozwolę sobie Lucy z góry przeprosić. Na razie 2 razy. Jak się limit wyczerpie, to proszę mi przypomniec.
Orsini - ta oferta, którą znalazłaś, jest b. ciekawa. Żeby tylko godzinę powrotu poznać. Nie wydaje mi się, aby to była aż godz. 22-ga.
Basiu, czy pisząc o tych postojach przygranicznych miałaś na myśli podróż pociągiem ? Pociąg, o którym ja pisałem, i którym jechałem w 1998 r., to był lokalny pociąg osobowy, taki "włóczęga" z Podkarpacia na bliską Ukrainę. Takich chyba nie trzymają godzinami na granicy.
Godziny powrotu nie pamiętam. Przypominam sobie tylko, że jak w drodze powrotnej wsiadałem w Chyrowie do pociągu, to było jeszcze widno, a gdy wysiadałem w Krościenku, to już szaro, ale jeszcze nie ciemno (połowa września).
Lucy - faktycznie podajesz ceny niższe, ale czy uzbiera się wśród nas grupa pow. 30 osób ? Poza tym wydatki będą praktycznie i tak trochę wyższe. Nasi wejdą do sklepu, spojrzą na ceny, przeliczą na złotówki i ... dawaj kupować. Sam tak zrobię (i to w sklepie monopolowym), nikogo więc teraz nie obrażam.
Jeszcze raz Lucy - czy mogłabyś zaktualizować to, co ja napisałem o tej kombinacji "bus polski - pociąg - bus ukraiński" ? Bo może tak było 10 lat temu, a teraz jest inaczej. Jeśli tak jest nadal, i nadal dotyczy to lokalnego pociągu osobowego, to myślę, iż godzinę powrotu możemy określić w 95%.
Reconie - wdzięczny jestem za dokładną egzegezę mojego tekstu. Poruszamy jednak tematy bardziej uniwersalne, pasujące do różnych lokalizacji KIMB.
Poza tym, na ew. wycieczkę do Lwowa wybralibyśmy się chyba w piątek (dzień powszedni), czyli byłoby to niejako poza naszymi głównymi obradami. A do soboty (to do Basi) zdążylibyśmy wypocząć.
Ostatnio edytowane przez Stały Bywalec ; 19-12-2008 o 11:58
Serdecznie pozdrawiam
Stały Bywalec.
Pozdrawia Was także mój druh
Jastrząb z Otrytu
to jest myśl jechać w piątek!
dobrze to wieczorem poszukam wszelkich dostępnych w necie opcji, bo tak jak juz pisałam to była pierwsze lepsza, którą mi gugle wyrzuciło![]()
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Ja miałam na myśli przejście piesze.
A co do pociągów:
Sprawdziłam na www.pkp.com.pl.
Są dwa, jeden Krościenko - Chyrów wyjazd z Krościenka 7.17, przyjazd do Chyrowa 9.55, drugi późnym popołudniem.
W drugą stronę jest lepiej:
Chyrów - 20:05, przyjazd do Krościenka 20:54 (to dlatego ze w jedną stronę godzinę się traci, w drugą zyskuje, sam przejazd trwa ok 2 godz.).
Ceny przejazdu niestety nie podają.
W Medyce niestety polikwidowali większość pociągów transgranicznych. Został jeden pociąg Lwów - Przemyśl, wyjazd ze Lwowa rano, coś ok 7.
No i przede wszystkim cena niestety zaporowa - coś ok 150 UAH na trasie Lwów - Przemyśl (cena z lipca ub. roku, pociag pospieszny, tylko wagony sypialne, znam tą cenę, bo dwóch uczestników mojego wyjazdu było zmuszonych tak wracać).
Po prostu kosmos, skoro marszrutka do granicy kosztuje coś ok 15 UAH.
A to całkiem co innego.
Pozdrowienia
Basia
Ostatnio edytowane przez andrzej627 ; 19-12-2008 o 12:16 Powód: dodatek o wypożyczalni rowerów
Serdecznie pozdrawiam
Stały Bywalec.
Pozdrawia Was także mój druh
Jastrząb z Otrytu
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)