Ja bym to ujął nieco inaczej.
Głosowanie będzie w systemie identycznym, jak rok temu (jutro już będą znane jego szczegóły). Czyli, że aż do chwili zakończenia głosowania można będzie swój głos zmienić a nawet w ogóle wycofać.
I tu widzę zaletę transparentności (aż do bólu !) naszego głosowania. Każdy z nas, jeśli zechce i znajdzie chętnych, będzie mógł taką "koalicję", której przykład podajesz, utworzyć już podczas I tury głosowania.



Odpowiedz z cytatem