Ależ Andrzeju jest mi wszystko jedno gdzie się odbędzie-mam poważniejsze problemy do zmartwień niż miejsce KIMBu ;-))
poprostu nie wszędzie pojadę, bo nie będzie mi się chciało zaginac z buta na koniec świata po 17h jazdy pociągiem plus iluś tam jazdy busikami z Sanoka, żeby spać w namiocie. Ale obiecuję-jesli tylko nic się ważnego nie wydarzy to do Rumunii pojadę.


Odpowiedz z cytatem