I znów Agajotek nie doszła do zaklętego Dwernika. A gdyby doszła, to plastikowy krążek od nakrętki do muszynianki przemieniłby się w szczere, wysokokaratowe złoto. Poza tym niedaleko tamtejszej restauracji "Kongresowa" (in spe) jest b. ładny kościółek, który ma to do siebie, że modlitwy w nim wymawiane mają pierwszeństwo przed innymi. Swego czasu gen. Barszczyk, przemoknięty i zmarznięty, schodząc ze szlaku pomodlił się w nim, aby knajpa była otwarta. I była otwarta.
Ale koniecznie, Agnieszko, bądź na Kongresie, to ogłoszę Wasze zapowiedzi. A w zasadzie, jako Prezydent Forum, to mogę Wam nawet na Kongresie udzielić bieszczadzkiego, wirtualnego ślubu cywilnego. Darek (Admin) pobłogosławi i dalej jakoś już będzie. Do USC wyślemy "mejla" i po formalnościach.
Serdecznie pozdrawiam i trzymam kciuki, aby nikt z Was się nie rozmyślił. A jak byś jeszcze pogłaskała moją czarną kotkę Sabinkę, to co najmniej złote gody murowane
SB


Odpowiedz z cytatem