Wyrażę swoje niezadowolenie.

Fama może pójdzie dalej - do góry, gdy życie dyrekcji (czyt. SG) będzie utrudnione.

Wyobrażasz sobie, że ludzie będą protestować jedynie w Wa-wie, przed właściwym ministerstwem lub na Wiejskiej?

Zaczynają od swojego podwórka, jakoś ich rozumiem.

Pozdrawiam:)