Janusz
To wszystko prawda.
Tylko gdzie ci ludzie mają protestować, nie sa w stanie jeździć po Wawach i Brukselach, a przecież jak komuś odpowiednio życia nie utrudnią, to nikt ich nie usłyszy.
Tak robiono od zawsze
- blokady dróg - a co kierowcy rolnikom zawinili?
- pikiety górników na ulicach - a co im przechodnie zrobili?
- strajkujący lekarze odchodzą od łózek - za jakie grzechy pacjentów tak robią?
itp.itd
Ja po prostu rozumiem rozgoryczenie tych ludzi, rozumiem ten mechanizm, nie koniecznie go pochwalam i lubię.
Pozdrawiam:)


Odpowiedz z cytatem