Strona 5 z 9 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 8 9 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 41 do 50 z 85

Wątek: Co to się porobiło !

  1. #41
    Powsimorda h.c.
    Awatar Marcowy
    Na forum od
    09.1998
    Rodem z
    Zacisze
    Postów
    2,672

    Domyślnie Odp: Co to się porobiło !

    Cytat Zamieszczone przez orsini Zobacz posta
    uważam, że to właśnie one teraz na tym zarobią, bo akcyza idzie w górę, mrówki z interesu wypadły
    Ale w jaki sposób zarobią? Że niby jak mrówki nie dały rady, to teraz tiry będą "na bezczelnego" te fajki przewozić?

    Cytat Zamieszczone przez orsini Zobacz posta
    być może to jest spiskowa teoria, ale zastanówmy się czy aby napewno nikt za taką formę ustawy pieniążków nie wziął.
    Łomatko... To ci dopiero teoria spiskowa Żaden akt prawny państwa członkowskiego nie powinien być sprzeczny z ustawodawstwem unijnym. Legalne koncerny tytoniowe na pewno zadziałały, ale między lobbingiem a łapówkarstwem jest różnica.

    Cytat Zamieszczone przez orsini Zobacz posta
    Zwalają na Unię...a przylatujących samolotem co innego obowiązuje-dziwne.
    Interes mrówczy drogą powietrzną się raczej nie opłaca, więc to raczej nic dziwnego...

    Cytat Zamieszczone przez Basia Z.
    A jakie jest wyjście - nie wiem. Nie wiem czy gdziekolwiek na świecie praworządnemu państwu udało się wygrać z mafią, śmiem w to wątpić.
    Nie wiem, czy to jest wyjście, ale na pewno krok w dobrym kierunku. Nawet jeśli nikomu nie udało się wygrać z mafią, to nie powód, żeby nic w tym kierunku nie robić.

    Pozdrawiam

  2. #42
    Bieszczadnik Awatar Stirlitz
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    27

    Domyślnie Odp: Co to się porobiło !

    Efekty zmian i zdecydowanej postaci policji widać gołym okiem. W ciągu poprzedniej doby, wg danych SG granicę przekroczyło 5 tys. osób. Kilka dni wcześniej dobowy ruch oscylował na poziomie 20 tys. I po prawdzie podoba mi się to. Jest szansa, że Medyka się wreszcie ucywilizuje, że nie będzie tam atrakcji w stylu nadwyrężone żebra lub kolejka na 12 i więcej godzin jadąc autem.
    Opinie przytaczane przez kilka osób o łysych ABS-sach są niestety prawdziwe w niemałym stopniu. Miałem wątpliwą przyjemność. Jakaś, mała na szczęście grupa osób będzie teraz musiała pójść w bramę opieki społecznej.
    Są i negatywy, już widzę w Rzeszowie mniej alkoholu ze wschodu Kiedyś kupienie percowki nie było problemem...

  3. #43
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Co to się porobiło !

    Wszystkie kraje unijne graniczące z Ukraina wybrały wariant 40 sztuk papierosów.

  4. #44
    prowydnyk chaszczowy Awatar Browar
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    Kraków
    Postów
    2,834

    Domyślnie Odp: Co to się porobiło !

    Cytat Zamieszczone przez Marcowy Zobacz posta
    A
    Poza tym użalanie się nad losem mróweczek, zajmujących się - nazwijmy to po imieniu - przemytem to czysta hipokryzja i podchodzenie do problemu - jak mówią w Poznańskiem - od dupy strony. Naprawdę wierzycie w to, że - przy tej skali zjawiska - przemyt nie ma żadnego wpływu na ekonomię, także regionów przygranicznych? Że limity mają przede wszystkim uderzyć w te biedne staruszki, co sobie spokojnie dorabiają po parę złotych do renty, albo w turystów, którzy przewożą dwie flaszki na pamiątkę? Nie widzicie, że to ogromna machina - nielegalna, nieopodatkowana i sterowana przez grupy przestępcze?
    Tak się składa że jeżdżę do znajomych od kilku lat w okolice Lubaczowa (blisko Hrebenne i Korczowa),poznałem tam sporo osób dorabiających sobie na małym przemycie (jest mi w sumie obojętny-paliwa tam nie kupowałem,wódy nie piję a fajki incydentalnie używam) i mam takie uwagi: ludność tamtejsza zużywa przemycane dobra głównie na swoje potrzeby.Tzn na raz jedzie jedna lub kilka osób z wioski,nadmiar przywiezionych dóbr sprzedaje z niewielkim narzutem innym lub ewentualnie na okolicznym targu,zarobi parę złotych.Czasem przyjedzie Ukrainiec ze złotym uzębieniem,sprzeda towar z samochodu.Jeżdżący się wymieniają,taka lokalna inicjatywa.Faktycznie to ogromna machina,nieopodatkowana.Z jednym się tylko nie zgodzę absolutnie-że sterowana,zwłaszcza przez grupy przestępcze.Może te fajki sprzedawane w Warszawie czy Krakowie są przez mafię,ale tam,nad granicą nikt o niej nie słyszał.A poza tym zwracam uwagę na to że niekoniecznie to był przemyt,najczęściej tylko korzyść z różnicy w cenie czyli czystej wody przedsiębiorczość.Tak samo było na naszej zachodniej granicy do czasu Schengen,tylko tam złościli się skarbowi niemieccy a cieszyli nasi handlowcy, czyli "zapomniał wół jak cielęciem był".
    Pozdrav

  5. #45
    Botak Roku 2016 Awatar asia999
    Na forum od
    11.2008
    Rodem z
    jakieś 73 cm od Tarnicy ... w skali 1:1.000.000
    Postów
    1,691

    Domyślnie Odp: Co to się porobiło !

    mrówki graniczne tak jak prawdziwe mrówki działają zgodnie z określonym porządkiem. niektóre kombinują sobie na własną mrówczą rękę ale duża grupa nosi te fajki dla panów, którzy blokadę mrówczą na granicy oglądają sobie w super wypasionych telewizorach i sami papierosków nie targają. organizuja tylko mrówkom mrowisko - czyli dziuplę do której pracowite mrówki noszą co tam zdołają przenieśc przez granicę. a później te fajki jadą dalej na zachód.

    nie przekonuje mnie argument, że dzieje im się straszna krzywda bo mogą teraz tylko dwie paczki i to raz dziennie więc chleb im się od ust odbiera bo co ma w takim razie powiedzieć biedota z popegeerowskich wsi w centrum Polski - że są skrzywdzeni bo granica za daleko i oni wcale nie mogą targać fajek? czy mają zrobić pikietę w sprawie stworzenia granicy na Wiśle? a może przez to, że tyle fajek wjeżdża nielegalnie do Polski czyjś mąż lub żona zostali zwolnieni z fabryki papierosów bo musiała ograniczyć produkcję?

    nie uważam, że miejsce starszego schorowanego człowieka jest w "leju" na granicy. Może gdyby zamiast tych fajek zza wschodniej granicy sprzedane byłyby te z akcyzą, wystarczyłoby pieniędzy na podwyżkę jego emerytury.

    rozumiem mrówki bo każdy dba o własny tyłek ale niech mi nie każą przyznawać sobie racji.

    a co do wykrywania przemytu - to gdyby chciano zrewidować i zarekwirować wszystko co jedzie to nikt by nie przeszedł przez granicę a pociąg "przemytnik" Kijów - Warszawa nie jeździłby. nigdzie w Europie nie robi się 100% kontroli.

    nie palę ale nic do palaczy nie mam, byle mi w nos nie dmuchali ale tak sobie myślę, że gdybym chciała mieć taki nałóg to nie chciałabym się nałogować fajkami, które mrówka niosła w gaciach albo pod spoconą pachą.

    a tak już na koniec - zwiększono również oprocz tych na wino równiez normy na piwo.

  6. #46
    Malkontent Roku 2009 Awatar Krysia
    Na forum od
    09.2006
    Postów
    3,380

    Domyślnie Odp: Co to się porobiło !

    Marcowy-ano bardzo prosto-przemytu to NIJAK nie ograniczy , a zwiększy. Babulinka nie będzie hurtem przemycać w pociągu, bo tego nie umie, a więc konkurencja odpadła.
    Legalne koncerny papierosowe wcale nie zwiększą swoich zarobków na tym, że i akcyza idzie w górę, bo tak to tylko na papierku jest, że jak akcyza idzie w górę to wpływy do budżetu wzrastają. Ano tak nie jest.
    Zarobią na tym tylko i wyłącznie grupy przestępcze.
    Z alkoholem sobie ludzie poradzą, bo bimberek będą pędzili jak będzie jeszcze droższy z fajkami gorzej. W takim UK gdzie fajki są najdroższe w Unii szacuje się, że co 4rta paczka jest z przemytu, a więc z co 4rtej paczki państwo nie ma nic.
    Naiwnie jest wierzyć również, że ktos z tego powodu rzuci palenie, więc ludzie wybiorą tańsze-przemyt wzrośnie i już. Jak kiedyś USA wprowadziło prohibicję to co się stało?gwałtowny rozwój mafii i tak już im zostało
    "...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
    Nikt nie zabroni nam śnić..."
    Bogdan Loebl

  7. #47
    Bieszczadnik Awatar Stirlitz
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    27

    Domyślnie Odp: Co to się porobiło !

    Browar - Porównanie z Hrebennem ciut mnie rozbawiło. Nie wiem czy tam stoją całą dobę samochody z panami w złotych łańcuchach którzy skupują od mrówek towar. A na Medyce to stały obrazek, dziwię się, że nikt nie utrudnia im życia.

    A co do pociągu 'przemytnik', jako dziecko kolejarzy po prostu boli mnie serce jak widzę pociąg rozkręcany na śrubki pierwsze. Mrówki niszczą a my potem płacimy za remonty i biznes się kręci. Nie pojmuję czemu nikt nie wprowadzi pod pozorem różnicy szerokości torów przesiadki na granicy ze składu wschodniego na nas, problem by był rozwiązany. Do dziś pamiętam wieści z prasy o odkryciu wielkiego przemytu. Kilka lat temu celny grzebał pod spodem wagonu, ubrudził ręce więc poszedł do ubikacji, nacisnął pedał i zamiast wody poleciał ze zbiornika spiryt... Skład stał dwie godziny nim spuścili te 500 litrów...

  8. #48
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: Co to się porobiło !

    Cytat Zamieszczone przez orsini Zobacz posta
    Zarobią na tym tylko i wyłącznie grupy przestępcze.
    mi sie wlasnie tak wydaje ze straca jedynie babuszki a mafia jak zwykle znajdzie swoje rozwiazanie..

    Cytat Zamieszczone przez Stirlitz Zobacz posta
    Mrówki niszczą a my potem płacimy za remonty i biznes się kręci. .
    no ale po co placic za remonty.. jak np. taki sklad na chyrow jezdzi porozkrecany to niech taki jezdzi..po co go remontowac.. poki sie trzyma torow jest ok..

    a pociag przejezdzajacy granice to fajna rzecz- po co stac na deszczu i zimnie i sie na granicy przesiadac, jak mozna posiedziec w cieplym pociagu i jeszcze ma sie przedstawienie za darmo (moi koledzy tez to popieraja- zwlaszcza jak zgrabne dziewczyny w spodniczkach chowaja fajki w dachu pociagu- zyc nie umierac :)
    Ostatnio edytowane przez buba ; 05-12-2008 o 11:59
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

  9. #49
    Bieszczadnik Awatar katarzynowosc
    Na forum od
    11.2006
    Rodem z
    Gorce; czasem Kraków
    Postów
    160

    Domyślnie Odp: Co to się porobiło !

    Ha. A ja rzekę obiektywnie, com widziała.
    Przechodziłam wczoraj wieczorem Medykę i byłam sama na przejściu. Jeśli na coś czekałam, to na to, aż ukraiński pogranicznik nakarmi kota i otworzy mi drzwi do kontroli paszportowej. Na polskiej kontroli pustki aż echo szło, rozluźnieni celnicy uśmiechali się przyjemnie i wyglądali wreszcie na jakoś mniej zmaltretowanych.
    Za Stirlitzem powtórzę: "i po prawdzie podoba mi się to". Przejście granicy zajęło mi 15min.
    Jedyny minus - brak transportu, bo busiarzom nie opłaca się jeździć na pusto, ale myślę, że władze Przemyśla jakoś to rozwiążą (choćby przez zmianę rozkładu podmiejskiej 9, coby jeździła częściej do centrum).
    Z tzw. zahalnogórskim pozdrowieniem -
    Katja
    "- и мне не спится..."

    Pozdrawia ciepło - czwarta zmiana, ciemna i toperzowa... Zmrocznik chmielowiec... Unikatia... Pieron niemedialny :mrgreen: :wink:

  10. #50
    Bieszczadnik Awatar gonia
    Na forum od
    10.2008
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    33

    Domyślnie Odp: Co to się porobiło !

    Tak w temacie... podczas powrotu z wojaży po Ukrainie wraz ze znajomymi przechodziłam pieszo przejście w Medyce. To co tam się działo przyprawiło mnie o "lekki" zawrót głowy, któryi tu UWAGA nie był skutkiem wcześniejszej degustacji ukraińskich alkoholi Nie licząc samowoliki przy barierkach, która zasługuje na osobną historię..., ukraińscy pogranicznicy upchnęli nas w tłuak w temacie... podczas powrotu z wojaży po Ukrainie wraz ze znajomymi przechodziłam pieszo przejście w Medyce. To co tam się działo przyprawiło mnie o "lekki" zawrót głowy, któryi tu UWAGA nie był skutkiem wcześniejszej degustacji ukraińskich alkoholi Nie licząc samowoliki przy barierkach, która zasługuje na osobną historię..., ukraińscy pogranicznicy upchnęli nas w tłumie ok 200 osób w maluteńkim pomieszczeniu, które w komfortowych warunkach zmieściłoby góra 25 osób. Ścisk był masakryczny, a ja że jako malutka osóbka przeżyłam to w dwójnasób... Było w mairę ok do czasu, gdy ktoś z mrówek nie rzucił hasła, że na polskiej stronie jest zmiana która bardzo "trzepie". No i zaczęło się...upychanie fajek w najdziwniejsze miejsca... :) Jako, że byłam uczestniczką całego tego zdarzenia, a w dodatku jestem osobą niepalącą i nie maiłam nic dla siebie pomogłam w przeniesieniu "kilku" paczek... Już po polskiej stronie po oddaniu przeniesionych fajek byłam świadkiem ciekawej rozmowy: butów nie sprawdzają, pleców i ud też nie... Nie trudno się domyślić, jak Ci ludzie byli obklejeni. NaTVNie był swego czasu taki progaram Granice...tak sobie teraz myślę, że to co wtedy przeżyłam, był jego namiastką:)
    Innym razem jeszcze podczas studiów, byliśmy z grupą na wycieczce w straży granicznej w Medyce, tak się złożyło, że było to świeżo po szturmie mrówek na owo przejście i trafiliśmy na "strajk" mrówek:), a że był w naszym gronie nadgorliwy kolega.... pstrykał zdjęcia wszystkiemu i wszystkim. Do czasu..., aż trafił na bardzo porywczą panią Ukrainkę Nie dość, że posypała mu niezłą wiązankę, to jeszcze dostał po plecach legendarną reklamówką Boss'a :) Oj piękny to był widok:) Takie to moje wsomnienia z pieszego zwiedzania przejść z Ukrainą... Te, kótre odbyłam samochodem to już inna historia...:)

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Kajam się
    Przez iaa w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 20
    Ostatni post / autor: 25-05-2012, 00:09
  2. "...sie porobiło"
    Przez WUKA w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 10-12-2009, 23:16
  3. Odpowiedzi: 65
    Ostatni post / autor: 22-11-2007, 15:53
  4. Odpowiedzi: 38
    Ostatni post / autor: 13-06-2005, 10:07
  5. Poznajmy się
    Przez skuter28 w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 108
    Ostatni post / autor: 19-12-2004, 01:28

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •