Ale w jaki sposób zarobią? Że niby jak mrówki nie dały rady, to teraz tiry będą "na bezczelnego" te fajki przewozić?
Łomatko... To ci dopiero teoria spiskowaŻaden akt prawny państwa członkowskiego nie powinien być sprzeczny z ustawodawstwem unijnym. Legalne koncerny tytoniowe na pewno zadziałały, ale między lobbingiem a łapówkarstwem jest różnica.
Interes mrówczy drogą powietrzną się raczej nie opłaca, więc to raczej nic dziwnego...
Nie wiem, czy to jest wyjście, ale na pewno krok w dobrym kierunku. Nawet jeśli nikomu nie udało się wygrać z mafią, to nie powód, żeby nic w tym kierunku nie robić.Zamieszczone przez Basia Z.
Pozdrawiam![]()



Odpowiedz z cytatem
Nie licząc samowoliki przy barierkach, która zasługuje na osobną historię..., ukraińscy pogranicznicy upchnęli nas w tłuak w temacie... podczas powrotu z wojaży po Ukrainie wraz ze znajomymi przechodziłam pieszo przejście w Medyce. To co tam się działo przyprawiło mnie o "lekki" zawrót głowy, któryi tu UWAGA nie był skutkiem wcześniejszej degustacji ukraińskich alkoholi 