Efekty zmian i zdecydowanej postaci policji widać gołym okiem. W ciągu poprzedniej doby, wg danych SG granicę przekroczyło 5 tys. osób. Kilka dni wcześniej dobowy ruch oscylował na poziomie 20 tys. I po prawdzie podoba mi się to. Jest szansa, że Medyka się wreszcie ucywilizuje, że nie będzie tam atrakcji w stylu nadwyrężone żebra lub kolejka na 12 i więcej godzin jadąc autem.
Opinie przytaczane przez kilka osób o łysych ABS-sach są niestety prawdziwe w niemałym stopniu. Miałem wątpliwą przyjemność. Jakaś, mała na szczęście grupa osób będzie teraz musiała pójść w bramę opieki społecznej.
Są i negatywy, już widzę w Rzeszowie mniej alkoholu ze wschodu Kiedyś kupienie percowki nie było problemem...